Müller o Krajowym Planie Odbudowy: Pełna gotowość, aby te środki wydatkować nawet jeszcze w czerwcu

Piłeczka jest po stronie Komisji Europejskiej - mówił rzecznik rządu, pytany o Krajowy Plan Odbudowy. - My oczekujemy, że Komisja Europejska możliwie szybko to uruchomi - dodał Piotr Müller.

W sobotę 29 maja rzecznik rządu został zapytany przez dziennikarzy o Krajowy Plan Odbudowy, który Polska przekazała Unii Europejskiej. - Polska ze swojej strony zrealizowała wszystkie wymogi, które są przez komisję stawiane, czyli wysłała KPO, szczegółowy, wieloaspektowy i w tej chwili czekamy na akceptację Komisji Europejskiej, więc to po stronie Komisji Europejskiej jest piłeczka, jeżeli chodzi o zakończenie tego procesu - odpowiedział Piotr Müller. 

Piotr Müller o Krajowym Planie Odbudowy

- Komisja Europejska wspólnie z naszymi ministrami odpowiedzialnymi za fundusze poprosiła o to, aby mogła przeanalizować programy wszystkich krajów unijnych. (...) My oczekujemy, że Komisja Europejska możliwie szybko to uruchomi. Z naszej strony jest pełna gotowość, aby te środki wydatkować nawet jeszcze w czerwcu - podkreślił rzecznik rządu i dodał, że wszystko zależy od KE.

W piątek informowaliśmy na Gazeta.pl, że Polska poprosiła Komisję Europejską o to, by wolniej oceniała Krajowy Plan Odbudowy. Taką wiadomość przekazała rzeczniczka KE Marta Wieczorek. Jak dowiedziała się brukselska korespondentka RMF FM, przez to Polska może później dostać pieniądze z Funduszu Odbudowy. Oznacza to, że wpłaty do kraju mogą nastąpić nawet we wrześniu, a kraje, które swoje plany złożyły jeszcze w kwietniu, mogą dostać pieniądze już w lipcu. Więcej można przeczytać w poniższym tekście:

Mateusz Morawiecki i Ursula von der LeyenPolska prosi KE o wolniejszą ocenę KPO. Pieniądze dostaniemy później?

Zobacz wideo Leszczyna: Pieniądze unijne po prostu Polsce się należą

PiS chce założyć nowe ugrupowanie w Parlamencie Europejskim

Piotr Müller został również zapytany o starania PiS, aby w Parlamencie Europejskim powstała nowa centroprawicowa siła. - Przede wszystkim w PE liczą się te ugrupowania, które są większe. Tak, jak w każdym parlamencie narodowym. W związku z tym jest czymś pożądanym, aby w ramach Unii Europejskiej, w ramach PE powstała grupa, która należy do grypy eurorealistów, bo tak należy to nazywać - powiedział. Jak wyjaśnił, są to ludzie, którzy widzą zarówno wady, jak i zalety Unii Europejskiej. - Taka siła polityczna złożona z partii konserwatywnych, partii pragmatycznych jest bez wątpienia potrzebna. Prezes Jarosław Kaczyński wczoraj prowadził rozmowy w tym zakresie i premier Mateusz Morawiecki w ostatnim czasie również - poinformował Müller.

Rzecznik rządu zaznaczył, że w Parlamencie Europejskim brakuje "głosu pragmatyzmu". - Liczymy na to, że stworzymy grupę, która faktycznie rozszerzy ten konstruktywny głos - zaznaczył polityk.

Przemysław CzarnekCzarnek: Niezależni eksperci orzekają tak, jak chce lewicowo-liberalny świat

Więcej o: