Gowin podpisał się pod kandydatem opozycji na RPO. "Akt szukania okazji do zdrady"

Kilku posłów klubu PiS, w tym wicepremier Jarosław Gowin, złożyło podpisy pod kandydaturą prof. Marcina Wiącka, kandydata opozycji na Rzecznika Praw Obywatelskich. Jak ocenił w rozmowie z TVN24 poseł klubu PiS Kamil Bortniczuk, taki krok ma docelowo doprowadzić do wcześniejszych wyborów.

Profesor Uniwersytetu Warszawskiego Marcin Wiącek został wspólnym kandydatem opozycji na Rzecznika Praw Obywatelskich. O godz. 16 minął wyznaczony przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek termin na zgłaszanie kandydatów.

Pod zgłoszeniem kandydatury Marcina Wiącka podpisali się posłowie klubów: Koalicji Polskiej-PSL, Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, kół: Polska 2050 i Polskie Sprawy. Kandydaturę poparli również m.in. członkowie Porozumienia - Jarosław Gowin, Marcin Ociepa i Andrzej Gut-Mostowy. A to mimo faktu, że kandydatką PiS na RPO została przewodnicząca Koła Senatorów Niezależnych Lidia Staroń.

Zbigniew GirzyńskiWyłom w PiS. Girzyński podpisał się pod kandydaturą opozycji na RPO. Jest też Gowin

Zobacz wideo Trybunał Stanu dla Morawieckiego? Arłukowicz: Przyjdzie czas, że sprawiedliwość wróci na właściwe tory

"Szukanie okazji do zdrady"

- Jarosław Kaczyński po raz kolejny pana premiera Gowina wystawił, dlatego że to Jarosław Gowin miał wskazać następnego kandydata na Rzecznika Praw Obywatelskich. Wczoraj miał być to prof. Konopczyński. Jak się okazuje, PiS postanowił zgłosić swoją kandydatkę. To było do przewidzenia, że na pewno Jarosław Gowin właśnie dlatego tej kandydatki nie poprze - komentowała w TVN24 wicemarszałkini Senatu Gabriela Morawska-Stanecka z Lewicy.

Marcin Więcek, kandydat na  RPOProf. Marcin Wiącek kandydatem opozycji na RPO

- To jest akt szukania okazji do zdrady, pokazania innej większości w Sejmie, docelowo wydaje mi się do doprowadzenia do wcześniejszych wyborów. Finał będzie taki, że wyklaruje się nowa większość przy Zjednoczonej Prawicy, która będzie nieco zmieniona w stosunku do tej, która funkcjonuje obecnie - ocenił w rozmowie z TVN24 poseł klubu PiS Kamil Bortniczuk. Jak dodał, nie wszyscy posłowie Porozumienia, którzy podpisali się pod kandydaturą, ostatecznie zagłosują za prof. Marcinem Wiąckiem.

Jak zauważył dziennikarz Radia Nowy Świat Klaudiusz Slezak, w lutym prof. Wiącek przygotował opinię prawną, z której wynikało, że Jarosław Gowin wciąż jest prezesem Porozumienia.

"Co zabawne, na RPO głosuje się w kolejności alfabetycznej, pierwszy kandydat, który uzyska większość - wygrywa. Więc Gowin może w swoim stylu poprzeć i Staroń i Wiącka, a że literka 'S' jest przed 'W'..." - skomentował na Twitterze dziennikarz OKO.press Michał Danielewski.

"Pod kandydaturą prof. Marcina Wiącka podpisał się wicepremier Jarosław Gowin. Poparcie całego Porozumienia wydaje się więc pewne" - oceniła Arleta Zalewska z "Faktów" TVN.

"Marcin Wiącek to - patrząc po jego dotychczasowych osiągnięciach, doświadczeniu i aktywności - doskonały kandydat na RPO. Jeśli ktoś nie jest politycznie zaślepiony, powinien to widzieć (nawet jeśli woli na tym stanowisku kogoś innego)" - skomentował Patryk Słowik z Wp.pl.

Więcej o: