Krzysztof Szczerski o decyzji TSUE: Z tego co wiem, polski rząd będzie pilnie rozmawiał ze stroną czeską

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przychylił się do czeskiego wniosku i w piątek nakazał Polsce natychmiastowe wstrzymanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni PGE Turów. Krzysztof Szczerski w rozmowie z TVP INFO ocenił tę decyzję jako toksyczną z punktu widzenia polityki europejskiej i dodał, że polski rząd będzie pilnie rozmawiał w tej sprawie ze stroną czeską.

Polska ma wstrzymać wydobycie węgla z kopalni PGE Turów do czasu, aż TSUE ogłosi wyrok w sprawie, którą Czechy wniosły przeciwko Polsce. - Przed rządowymi agendami jest duże zadanie, żeby do rozmów ze stroną czeską wrócić - mówił Krzysztof Szczerski z Kancelarii Prezydenta w programie TVP INFO "Woronicza 17". 

Zobacz wideo Aktywiska Młodzieżowego Strajku Klimatycznego apeluje do polskich polityków

- Z punktu widzenia polityki europejskiej ja bym tę decyzję nazwał decyzją toksyczną - dodał. (...) - Tego typu decyzje podważają to zaufanie (do instytucji unijnych - red.). Podmiot gospodarczy będzie mógł być zamknięty na terenie Unii jednoosobową decyzją sędziego TSUE - mówił. Ponadto jego zdaniem taka decyzja pokazuje podwójne standardy w Europie. - Niedawno była sprawa dotycząca oszukiwania na wynikach emisji spalin przed Volkswagena i nikt nie mówił, że należy zamknąć wszystkie fabryki Volkswagena, dopóki nie zakończy się spór - stwierdził Szczerski. Oznajmił, że w Europie mamy wielki program transformacji energetycznej, a decyzja TSUE go narusza. Krzysztof Szczerski poinformował również, iż rząd będzie pilnie rozmawiał ze stroną czeską.

Jeśli Polska nie dostosuje się do decyzji TSUE, narazi się na kary finansowe

Jak dotąd, komunikaty ze strony polskiego rząd i władz PGE sugerują, że wydobycie węgla brunatnego może nie zostać przerwane, a na pewno nie natychmiastowo. - Jeśli rząd Polski nie dostosuje się do decyzji TSUE, może ponieść konsekwencji w postaci wysokich, dziennych kar finansowych, które mogą wynieść "dziesiątki tysięcy albo więcej niż dziesiątki tysięcy euro dziennie" - mówił Włodzimierz Cimoszewicz w TVN24.

Jacek Sasin i Mateusz MorawieckiPolska zignoruje postanowienie TSUE ws. Turowa? "Wysokie kary finansowe"

Z kolei PGE w piątkowym komunikacie przekazała, że nie może zgodzić się na zamknięcie kopalni,  ponieważ równałoby się to z wyłączeniem elektrowni, która dostarcza prąd do 3,7 mln gospodarstw domowych. 

TUSE nakazuje czasowe wstrzymanie wydobycia

Sąd nakazał w piątek natychmiastowe tymczasowe wstrzymanie wydobycia węgla brunatnego w odkrywkowej kopalni Turów, która należy do Grupy PGE. Nakaz oznacza, że TSUE uwzględnił wniosek bliskich sąsiadów Turowa - Czechy w lutym tego roku wniosły skargę przeciwko Polsce i zwróciły się o zastosowanie środków tymczasowych, czyli nakazu wstrzymania wydobycia do czasu rozpatrzenia sprawy. Zdaniem władz w Pradze kopalnia powoduje u nich problemy z wodą.

Wniosek Czechów związany był z decyzją polskich władz o przedłużeniu koncesji na wydobycie z 2026 do 2044 roku. Więcej na temat samego wyroku piszemy w poniższym tekście:

Odkrywka węgla brunatnego TurówTrybunał UE nakazał Polsce zaprzestanie wydobycia węgla w kopalni Turów

Więcej o: