Zimoch do Bodnara: Powinien czuć pan wielką dumę, bo ufa panu wielu obywateli

Adam Bodnar przedstawił raport na temat działalności Rzecznika Praw Obywatelskich w ubiegłym roku. - Mam nadzieję, że debata w Sejmie na temat raportu rzecznika stanie się podstawą do rzeczywistej debaty na temat poszanowania praw i wolności - powiedział.

We wtorek w czasie obrad sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka wystąpił Adam Bodnar, który podsumował swoją działalność w 2020 roku. Wśród wydarzeń zeszłego roku, na które reagował Rzecznik Praw Obywatelskich było m.in. podważenie konstytucyjnych gwarancji praw osób LGBT. - Zwłaszcza przez prezydenta Andrzeja Dudę - powiedział Adam Bodnar.

RPO zwrócił również uwagę na brutalność policji. - Cały czas polskie standardy postępowania policji dalece odbiegają od tego, jak powinny wyglądać. Te standardy uległy pogorszeniu i nie są poprawione zwłaszcza na poziomie legislacyjnym - powiedział.

- Liczę, że dzięki dzisiejszemu spotkaniu będę mógł jeszcze zaprezentować w pełni raport roczny na posiedzeniu Sejmu. Mam nadzieję, że debata w Sejmie na temat raportu rzecznika stanie się podstawą do rzeczywistej debaty na temat poszanowania praw i wolności w Polsce w 2020 roku, ale także do wyciągnięcia wniosku, co należały w Polsce w przyszłości naprawić - podsumował swoją wypowiedź Adam Bodnar.

"Powinien czuć pan wielką dumę"

Wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich skomentowała m.in. Kamila Gasiuk-Pihowicz z Koalicji Obywatelskiej. - Już sam fakt, że informacja z działalności RPO liczy około 700 stron, pokazuje, że to był absolutnie wyjątkowy rok, jeszcze chyba nigdy prawa człowieka i obywatela nie padły ofiarą tak zmasowanego ataku jak w zeszłym roku - powiedziała posłanka. Jak dodała, decyzją Trybunału Konstytucyjnego pozbawiono nas Rzecznika Praw Obywatelskich.

Do Adama Bodnara zwrócił się również Tomasz Zimoch. - Powinien czuć pan wielką dumę, bo ufa panu wielu obywateli. Pana informacja to jest raport o stanie państwa, to jest podręcznik dla studentów i uczniów o wiedzy o społeczeństwie - powiedział poseł z koła Polska 2050. Jak dodał, to jest "niezwykły dokument, który pokazuje, że niestety prawa zbyt wielu są łamane".

Zobacz wideo Adam Bodnar musi opuścić urząd RPO. TK uznał, że pełnienie funkcji po upływie kadencji jest niezgodne z konstytucjąAdam Bodnar musi opuścić urząd RPO. TK uznał, że pełnienie funkcji po upływie kadencji jest niezgodne z konstytucją

Nowa kandydatka PiS?

Rzecznika Praw Obywatelskich na pięcioletnią kadencję wybiera Sejm za zgodą Senatu. Do tej pory izba wyższa, w której większość ma sejmowa opozycja, nie zaakceptowała kandydatur posłów PiS - Piotra Wawrzyka i Bartłomieja Wróblewskiego. Anita Czerwińska, rzeczniczka PiS, pytana o ewentualną kandydaturę senator Lidii Staroń, nie wykluczyła takiego zgłoszenia. - Pani senator jeszcze nie jest kandydatką. Rzeczywiście jest osobą bardzo popularną, dobrze ocenianą społecznie, podejmowała bardzo dużo interwencji. Wydaje się być osobą, która miałaby poparcie z różnych, ze wszystkich stron tego sporu. Czy tak będzie? Nie byłabym tego pewna, bo mam wrażenie czasami, że opozycja odrzuca nawet tych dobrych kandydatów właśnie z powodów stricte politycznych - oceniła.

Nieoficjalnie niektórzy politycy PiS mówią jednak, że na niekorzyść kandydatury Lidii Staroń przemawia wstrzymanie się polityczki od głosu przy zatwierdzaniu kandydatury Bartłomieja Wróblewskiego. Wówczas posłowi PiS zabrakło dwóch głosów do zatwierdzenia przez Senat na funkcję RPO. Inne głosy w partii rządzącej zwracają uwagę na konieczność przeprowadzenia - po powołaniu Staroń na RPO - wyborów uzupełniających w okręgu, w którym PiS nie ma szans na wygraną.

PiS analizuje również projekt nowelizacji ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskim w kontekście kwietniowego wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Sędziowie orzekli, że pełnienie obowiązków przez Rzecznika Praw Obywatelskich po upływie kadencji jest niezgodne z konstytucją. Chodzi o kwestię pełnienia obowiązków przez rzecznika po upływie pięcioletniej kadencji do czasu objęcia stanowiska przez jego następcę. Kadencja Adama Bodnara upłynęła 9 września ubiegłego roku.

Trybunał zdecydował ponadto, że wyrok wejdzie w życie po upływie trzech miesięcy od jego ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Więcej o: