Rząd błyskawicznie przyjął ustawę o służbie zagranicznej. Teraz poprawia błędy. "Szkodliwy bubel"

Nowa ustawa o służbie zagranicznej wchodzi w życie 16 czerwca, ale już teraz wymaga poprawek. Rząd złożył w trybie pilnym projekt nowelizacji z kilkudziesięcioma zmianami, które muszą przejść przez cały proces legislacyjny w mniej niż miesiąc - zanim ustawa ostatecznie wejdzie w życie. "Jest takim bublem, że natychmiast chcą ją naprawiać" - napisał o nowej ustawie Marcin Bosacki, senator PO.

W połowie stycznia do Sejmu wpłynął projekt nowej ustawy o służbie zagranicznej. Prace nad ustawą toczyły się w sposób błyskawiczny. Po dziewięciu dniach obrad projekt uchwalono i przekazano do Senatu. Senatorowie chcieli odrzucenia ustawy, ponieważ w ich ocenie nowe prawo pogłębia problemy związane z funkcjonowaniem polskiej dyplomacji. Sejm odrzucił jednak stanowisko Senatu 25 lutego i 1 marca ustawa o służbie zagranicznej została podpisana przez prezydenta.

Zobacz wideo Spięcie wicemarszałków Lewicy. Śmiszek: Cały klub przejdzie szkolenie

Nowa ustawa z podpisem prezydenta. Powstanie stanowisko szefa Służby Zagranicznej

Podstawowym założeniem ustawy jest wprowadzenie nowej struktury służby zagranicznej, która ma otwierać dostęp do karier dyplomatycznych przedstawicielom nauki, ekspertom, ludziom biznesu czy urzędnikom.  

Zbigniew Ziobro i Jarosław KaczyńskiPiS zapowiada ponad 100 projektów ustaw ws. Polskiego Ładu

Ustawa utrzymuje stanowisko ambasadora, ale likwiduje stopień "ambasadora tytularnego" i tworzy tytuł "ministra pełnomocnego", który będzie stać na czele danej placówki dyplomatycznej. Minister pełnomocny nie będzie musiał posiadać wyższego wykształcenia ani wykazywać się znajomością przynajmniej dwóch języków obcych.  

Nowe prawo tworzy również odrębne stanowisko szefa Służby Zagranicznej. Pełniący tę funkcję ma w sposób całościowy kierować służbą zagraniczną, organizować szkolenia czy wskazywać kryteria brane pod uwagę podczas oceny członków służby zagranicznej. 

Rząd ma niecały miesiąc na wprowadzenie zmian. "Rada Ministrów uznała projekt za pilny"

Nowa ustawa o służbie zagranicznej ma wejść w życie 16 czerwca. W piątek (14.05) do Sejmu wpłynął jednak projekt zmian w ustawie, która ma dopiero stać się obowiązującym prawem. Projekt zakłada kilkadziesiąt poprawek w ustawie podpisanej w marcu. W uzasadnieniu projektu podkreślono, że "Rada Ministrów uznała ww. projekt za pilny, z powodu konieczności wprowadzenia zaproponowanych zmian przed wejściem w życie ustawy nowelizowanej". 

Premier Mateusz Morawiecki i Ewa Leniart w Rzeszowie.Rzeszów. Wybory "zależne od zakażeń"? Wskaźniki są tam najniższe od jesieni

W uzasadnieniu można przeczytać, że przyczyną nowelizacji ustawy jest "potrzeba doprecyzowania niektórych jej zapisów" oraz "rozstrzygnięcie potencjalnych wątpliwości interpretacyjnych, oraz uzupełnienie przepisów przejściowych".  

Na wprowadzenie zmian w ustawie o służbie zagranicznej jest jednak niewiele czasu. Ustawa wchodzi w życie 16 czerwca. Oznacza to, że na przyjęcie nowelizacji przez Sejm, rozpatrzenie jej przez Senat, odrzucenie ewentualnych poprawek Senatu i podpis prezydenta jest mniej niż miesiąc. Nowelizacja została skierowana do prac w Komisji Spraw Zagranicznych - termin sprawozdania z jej prac wyznaczono na 19 maja.  

"My w Senacie odrzuciliśmy partyjną, sprzeczną z racją stanu i bałaganiarską ustawę o służbie zagranicznej. PiSowski Sejm ją przywrócił. Jest takim bublem, że natychmiast chcą ją naprawiać" - napisał na Twitterze Marcin Bosacki, senator PO oraz były ambasador RP w Kanadzie. 

"O tym, że nowa ustawa o służbie zagranicznej to szkodliwy bubel, ostrzegali wszyscy mający choćby śladowe pojęcie o dyplomacji. Ale oczywiście rząd zrobił po swojemu" - dodał Adam Traczyk, wiceprezes think-tanku Global.Lab.

Więcej o: