Krzysztof Śmiszek w Gazeta.pl: Słyszę od kolegów z Sejmu, że osoba taka jak ja nie powinna być posłem

- Umówiłem się z panią marszałek Witek, że przedstawię dla całego Sejmu regulamin antydyskryminacyjny po to, aby wprowadzić cywilizowane, normalne standardy - zapowiedział poseł Lewicy Krzysztof Śmiszek w Porannej rozmowie Gazeta.pl.

W minionym tygodniu wicemarszałkini Senatu Gabriela Morawska-Stanecka przyznała, że Włodzimierz Czarzasty powiedział, że jeśli nie przestanie "łazić po mediach", to ją "odstrzeli". - Później jeszcze powiedział mi takim językiem: już było między nami tak dobrze i znowu to zepsułaś, idziesz ze mną na wojnę - powiedziała polityczka w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". Czarzasty początkowo nie komentował sprawy, po jakimś czasie powiedział, że ma się odbyć spotkanie z nim i Morawską-Stanecką, ale dodał, że "nie ma w zwyczaju używać agresywnego języka". 

Sprawę komentował w Porannej rozmowie Gazeta.pl Krzysztof Śmiszek. - Jeśli ktoś, ktokolwiek, ktoś z naszego klubu, czuje się źle potraktowany przez innego członka klubu, to nie ma co tego zamiatać pod dywan, tylko trzeba tę sprawę rozwiązywać. Prezydium klubu Lewicy nie uchyliło się od żadnych działań. W piątek mieliśmy posiedzenie, zobowiązaliśmy cały klub do tego, żeby przejść szkolenie na temat języka równości, języka niewykluczającego nikogo, języka, który jest nieagresywny, który nie nosi znamion przemocy - powiedział poseł.

Śmiszek chce wprowadzić regulamin antydyskryminacyjny do Sejmu

- Ja też od czasu do czasu, na pewno nie w klubie Lewicy, ale od czasu do czasu ze strony innych kolegów czy koleżanek posłów z innych klubów dostaję takie sygnały, że taka osoba jak ja może nie do końca pasuje do tego, by być polskim posłem, z uwagi na przykład na moją orientację seksualną - przyznał Śmiszek. Dodał, że kontaktowały się z nim dziennikarki pracujące w Sejmie i poinformowały, że "są niezbyt dobrze traktowane przez różnych posłów, różnych opcji". - Umówiłem się z panią marszałek Witek, że przedstawię dla całego Sejmu, całej Kancelarii Sejmu takie rozwiązanie, taki regulamin antydyskryminacyjny po to, aby wprowadzić cywilizowane, normalne standardy - zapowiedział poseł. 

Pytany, czy w polskiej polityce brakuje cywilizowanych, normalnych standardów, odparł: - W polskiej polityce czasami pozwalamy sobie na przekraczanie różnych granic, uważając, że jest to albo śmieszne, albo zabawne, albo po prostu tkwimy w jakichś stereotypach kulturowych. Uważam, że to trzeba jak najszybciej wyplenić.

Więcej o:

Polecane dla Ciebie