Szymon Hołownia o Polskim Ładzie: 132 strony pobożnych życzeń. Ale są rzeczy, które idą w dobrą stronę

- Myślenie o systemie podatkowym powinno być w Polsce bardziej progresywne, a mniej degresywne. Mniej zarabiający powinni po prostu płacić mniej podatków - mówił Szymon Hołownia, oceniając założenia Polskiego Ładu przedstawione przez PiS. Jego zdaniem w programie znajduje się kilka postulatów, które zmierzają w dobrą stronę, całość ocenia jednak jako "132 strony pobożnych życzeń i ogólników".

W sobotę podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości przedstawiono założenia nowego Polskiego Ładu, którego podstawowymi filarami mają być m.in. ochrona zdrowia czy obniżka podatków. Zgodnie z zapowiedziami kwota wolna od podatku wzrośnie do 30 tysięcy złotych, a drugi próg podatkowy z 85 tys. do 120 tys. złotych. Co to oznacza dla Polaków? Zmiany mają sprawić, że 2/3 obywateli dostanie więcej pieniędzy "na rękę", zwłaszcza ci, którzy zarabiają najmniej. Więcej o nowym programie partii rządzącej - w tekście poniżej:

Jarosław KaczyńskiNowy Ład. Podniesienie kwoty wolnej od podatku i "spłata" kredytu [LISTA]

Szymon Hołownia o założeniach "polskiego ładu". "Oni są w stanie opowiedzieć wszystko"

- Jak się na to wszystko patrzy, to myślenie o systemie podatkowym powinno być w Polsce bardziej progresywne, a mniej degresywne. Mniej zarabiający powinni po prostu płacić mniej podatków - mówił lider Ruchu Polska 2050 Szymon Hołownia w rozmowie z Beatą Lubecką w Radiu ZET

- Natomiast jak popatrzy się na to, co w ogóle ten "nowy ład" przedstawia, to są tam rzeczy, które idą w dobrą stronę, np. podniesienie kwoty wolnej od podatku. Wyższy próg wejścia w drugą grupę podatkową, to też jest sensowne rozwiązanie - ocenił Hołownia

Pieniądze (zdjęcie ilustracyjne)Nowy Ład. Przy jakim wynagrodzeniu zmiany będą korzystne? [WYLICZENIA]

Podczas prezentacji nowego programu PiS Polski Ład premier Mateusz Morawiecki zapowiedział również zmianę dotyczącą braku możliwości odpisania składki zdrowotnej od podatku. - Tutaj oprzemy się na nowych źródłach finansowania z nowej składki, składki liniowej, bez możliwości jej odpisania od podatku, która wpłynie do NFZ wyłącznie po to, aby poprawiać jakość służby zdrowia - mówił szef rządu.

Małgorzata Samborska, doradczyni podatkowa w Grant Thorton, w rozmowie z money.pl wyjaśniła, że "w uproszczeniu jest to właśnie podwyższenie podatku o 7,75 proc". Zdaniem Szymona Hołowni ten aspekt nowego programu będzie bardzo gwałtowną zmianą dla Polaków.

-To jeszcze pół biedy, że oni mówią, że podwyższą składkę zdrowotną, bo składkę zdrowotną na jakimś etapie trzeba będzie podwyższyć, ponieważ musimy postawić ochronę zdrowia na nogi - mówił lider Polski 2050. Za niepokojące uznał natomiast tempo, w jakim przeprowadzane miałyby być zmiany.

- Jeżeli oni mówią, że w 2027 roku to pozwoli uzyskać 7 proc. PKB na zdrowie, to co zrobią pod koniec tej kadencji i jeszcze następną - jeśli nie daj Boże mieliby rządzić - z tymi pieniędzmi, które zaczną zabierać już od 2022 roku? Co się będzie działo przez te pięć lat? - pytał Hołownia. - Oni są w stanie opowiedzieć wszystko, ale mamy do czynienia z ludźmi, którzy z jednej strony dają ci 500 plus do ręki, ale z kieszeni wyciągają ci 1000 minus na Ostrołęki, przekopy, "cepeki" i szprychy do nich - dodał. 

Zdaniem Szymona Hołowni "nowy ład" nie zapewni partii rządzącej wygranej w kolejnych wyborach, a w Polsce jest wystarczająca liczba osób, która widzi, że "PiS kręci, że nie ma żadnego mandatu do wprowadzania jakichkolwiek zmian. Tych ludzi wystarczy, żeby wygrać wybory z PiS" - przekonywał. Cały program zaprezentowany przez rządzących ocenił natomiast jako "132 strony pobożnych życzeń i ogólników". 

Zobacz wideo Soboń: W Nowym Ładzie będą też propozycje podatkowe
Więcej o: