Fogiel pytany o podniesienie podatków. "Nie podniesiemy", po chwili: "no, będą płacić trochę więcej"

- Nie chcemy żadnych podatków w taki opisany sposób podnosić - powiedział w TVN 24 wicerzecznik PiS Radosław Fogiel, komentując nowy program PiS. Jednym z jego założeń jest podniesienie kwoty wolnej od podatku. Dopytywany, czy na zmianach stracą finansowo osoby więcej zarabiające i przedsiębiorcy, odparł w końcu: - No, będą płacić trochę więcej.

Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel w "Rozmowie Piaseckiego" był pytany o to, czy zapowiedziane przez PiS zmiany w ramach Polskiego Ładu uderzą w polskich przedsiębiorców i osoby zarabiające nieco więcej, niż średnia krajowa. - To chodzi o to, że ci zarabiający więcej mogą nieco więcej dorzucić do wspólnej kasy. (...) Panie redaktorze, sam pan mówi w swoich programach o wielkim wysiłku służby zdrowia, no ale niestety, służby zdrowia nie naprawi się samymi oklaskami na balkonie - mówił w rozmowie z Konradem Piaseckim w TVN 24

Zobacz wideo Jaka jest szansa na wcześniejsze wybory?

Fogiel pytany o podniesienie podatków. "To jest obniżka podatków..."

- Pytany, czy sam "uważa się za klasę średnią", wicerzecznik PiS odpowiedział: - Myślę, że można uznać to za... Z punktu widzenia socjologii być może tak.

- Ale pytam o pana poczucie - dopytywał dziennikarz.

- A ja mówię o faktach, mówię o faktach. I ja, jak każdy poseł, i zapewne pan, jak się domyślam, należymy jednak do górnych 10 procent, w związku z czym trudno pod względem zarobków klasyfikować nas jako klasę średnią - powiedział Radosław Fogiel.

Na wskazanie dziennikarza: "chcecie podnieść podatki dochodowe dla przedsiębiorców na jednoosobowej działalności gospodarczej do 30 procent i klasy średniej do 40 procent", polityk odparł z kolei:

- Nie chcemy w tak opisany sposób żadnych podatków podnosić.

- Ale przyzna pan uczciwie: ci, którzy płacą podatek liniowy na jednoosobowej działalności gospodarczej, ten 19-procentowy, w kość dostaną dosyć solidnie - mówił prowadzący program, Konrad Piasecki.

Ci którzy płacą [podatek liniowy - red.]... no, będą płacić nieco więcej. Ale cały czas będzie to... Mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której im więcej się zarabiało, tym mniej procentowo płaciło się podatku
To jest obniżka podatków, obniżka. Filozofia jej jest taka, że obniżamy tym, którzy zarabiają mniej. Per saldo więcej pieniędzy zostanie w kieszeniach podatników.  Dwie trzecie podatników na tym zyskuje. Wydaje mi się, że założenie, w którym obniżamy podatki tym, którym żyje się trudniej, jest sensowne

- mówił dalej.

- Jednoosobowa działalność gospodarcza jest jak najbardziej cały czas możliwa. Duża część jednoosobowych działalności gospodarczych mogłoby być równie dobrze umowami o pracę - skwitował.

"Polski ład" - co obiecano w nowym programie PiS?

Polski Ład (wcześniej nazywany też Nowym Ładem) zakłada m.in. podniesienie kwoty wolnej od podatku do 30 tysięcy złotych. Ma również wzrosnąć II próg podatkowy - z 85 tys. do 120 tys. zł, zapowiedziano także wprowadzenie jednorazowego świadczenia w wysokości 12 tysięcy złotych na drugie i kolejne dziecko oraz emeryturę bez podatku do 2500 zł.. Skąd PiS ma wziąć środki na wprowadzenie nowych zmian podatkowo-składkowych? Eksperci ekonomiczni alarmują, że na zmianach stracą osoby lepiej zarabiające oraz przedsiębiorcy - uzasadniają, że "budżet nie jest z gumy", więc "ktoś straci, by zyskać mógł ktoś".

Więcej o: