Szybka reakcja współpracownika Gowina na wyrzucenie Rasia i Zalewskiego. "Będzie ciekawie"

"Miejsce ludzi łączących umiłowanie wolności z tradycyjnymi wartościami jest w Porozumieniu. Będzie ciekawie" - tymi słowami rzecznik partii Jarosława Gowina Jan Strzeżek zareagował na informację o wyrzuceniu z PO dwóch konserwatywnych posłów.

Ireneusz Raś daje sobie weekend na przemyślenie sytuacji, w jakiej się znalazł po wyrzuceniu z PO. Pytany w TVN24 o swoje polityczne plany podkreślił, że z szacunku do kolegów i koleżanek nie będzie o tym rozmawiał.

Zobacz wideo Jaka jest szansa na wcześniejsze wybory?

Poseł planuje po weekendzie powiedzieć o dalszych krokach i przedstawić szersze stanowisko na temat ostatniej decyzji władz PO. - Proszę mi nie odbierać czasu na namysł, to byłoby nie fair wobec mojej przyszłości w Platformie, abym zaczął się dogadywać z kimś innym. Nie byłem nigdy politykiem nieprzewidywalnym - stwierdził w TVN24. 

Ireneusz Raś i Paweł Zalewski wyrzuceni. Wicerzecznik Porozumienia: Będzie ciekawie

Raś o dalsze kroki w polityce był pytany nie bez powodu. Tuż po tym, jak media obiegła informacja o wyrzuceniu z PO jego i posła Pawła Zalewskiego, sprawę skomentował Jan Strzeżek. "To już chyba ostateczny znak, że konserwatyści w Platformie Obywatelskiej nie są mile widziani. Miejsce ludzi łączących umiłowanie wolności z tradycyjnymi wartościami jest w Porozumieniu. Stay tuned. Będzie ciekawie" - napisał wicerzecznik partii Jarosława Gowina.

Więcej o: