Ireneusz Raś i Paweł Zalewski wyrzuceni z Platformy Obywatelskiej. "Nikt ze mną nie rozmawiał"

Ireneusz Raś i Paweł Zalewski zostali wykluczeni z Platformy Obywatelskiej. Rzecznik PO Jan Grabiec przyznał, że powodem tej decyzji było "(...) działanie na szkodę Platformy, polegające na wielokrotnym kwestionowaniu decyzji władz partii (...)".

"Zostałem wyrzucony z PO na wniosek Borysa Budki. Właśnie poinformował mnie o tym Marcin Kierwiński. Nikt ze mną nie rozmawiał, nie wiedziałem o wniosku, nie miałem możliwości się bronić, nie znam zarzutów. Jak nazwać taką procedurę, taki sąd? Czy takie są standardy PO? Czy o to nam chodziło?" - napisał na Twitterze Paweł Zalewski. 

Paweł Zalewski i Ireneusz Raś poza PO

Jan Grabiec, rzecznik PO, potwierdził w Gazeta.pl usunięcie z Platformy Obywatelskiej dwóch posłów. Drugim jest Ireneusz Raś. 

Wcześniej o sprawie informował Konrad Piasecki. Według dziennikarza TVN24, decyzję o usunięciu posłów z PO uzasadniono "szkodzeniem Platformie, podważaniem decyzji władz oraz nieuczciwością wobec koleżanek i kolegów z Platformy i klubu parlamentarnego".

"Trochę to reakcja na ostatnie, również medialne, aktywności obu polityków, a trochę - jak się wydaje - uprzedzenie ich ruchu w kierunku Polska2050 albo PSL" - napisał Piasecki.

- To sygnał ostrzegawczy dla Schetyny i jego ludzi - mówi wp.pl polityk PO zbliżony do zarządu partii. 

W rozmowie z PAP Jan Grabiec przyznał, że decyzja Zarządu Krajowego PO o wykluczeniu została podjęta na wniosek przewodniczącego PO Borysa Budki. Powodem było "działanie na szkodę Platformy, polegające na wielokrotnym kwestionowaniu decyzji władz partii, przy jednoczesnym braku udziału w debacie podczas obrad ciał kolegialnych takich jak Rada Krajowa czy klub parlamentarny". 

Apel o zmiany w Platformie Obywatelskiej

Zalewski i Raś należą do grupy 51 posłów i senatorów PO, którzy w ubiegłym tygodniu wystosowali list z apelem o gruntowne zmiany w partii. 

W tekście zwrócono uwagę, że mimo działań, które demaskują "autorytarno-korupcyjną istotę obecnych rządów oraz ich nieudolność w walce z pandemią", to Prawo i Sprawiedliwość wciąż cieszy się największym poparciem opinii publicznej. "Dzieje się tak, choć zaledwie osiem miesięcy temu nasz kandydat na urząd prezydenta uzyskał zaufanie ponad 10 milionów Polaków" - czytamy. 

Politycy apelowali o wewnętrzną dyskusję w celu wypracowania strategii. Parlamentarzyści przekonują, że Platforma Obywatelska powinna wyjść poza elektorat dużych miast. Autorzy listu stwierdzili, że "mechanizmy władzy w Platformie Obywatelskiej były skrojone dla innej rzeczywistości". "Dziś potrzebujemy wypracowania nowego modelu odpowiedzialności. Nowoczesnego i spójnego z duchem czasu, opartego na szerokiej partycypacji. Bez daleko idących zmian nie mamy szans utrzymania pozycji lidera opozycji, a w przyszłości wygrania wyborów" - czytamy. 

Raś krytykował przywództwo PO w ostatnim wywiadzie dla Radia Plus. - Nie jest to lider (Borys Budka - red.), za jakiego można było uważać Donalda Tuska czy Grzegorza Schetynę, którzy trzymali PO twardą ręką. Borys Budka taki nie jest, szuka opinii, a w tym przypadku podejmuje wspólne decyzje ze Sławomirem Nitrasem, po konsultacjach z Rafałem Trzaskowskim. To mała grupa, która wzięła w swoje ręce decydowanie, jak widać niezadowolonych z tych decyzji jest bardzo wielu polityków PO - mówił poseł. 

Więcej o: