Raport NIK ws. wyborów kopertowych. Konstytucjonalistka o Trybunale Stanu dla premiera

- Widzę tu też delikty konstytucyjne. To oznaczałoby konieczność włączenia Trybunału Stanu - powiedziała dr Bogna Baczyńska, komentując wyniki raportu NIK ws. wyborów kopertowych. Według niej decyzję w tej sprawie powinno podjąć Zgromadzenie Narodowe, ale w obecnych warunkach politycznych "trudno to sobie wyobrazić".

Prezes NIK Marian Banaś przedstawił wyniki kontroli w sprawie przygotowań do tzw. wyborów kopertowych, które na zlecenie premiera Morawieckiego miały się odbyć w maju ubiegłego roku. Do wyborów w formie korespondencyjnej ostatecznie nie doszło, ale na ich przygotowanie wydano ponad 70 mln zł. Banaś podkreślił, że "organizowanie i przygotowanie wyborów na mocy decyzji administracyjnej nie powinno mieć miejsca i było pozbawione podstaw prawnych".  

Zobacz wideo NIK podsumowuje koszty organizacji wyborów kopertowych. Rząd wydał 76,5 mln zł. 150 tys. zł na same ekspertyzy prawne

Raport NIK ws. wyborów kopertowych. Konstytucjonalistka: Widzę tu też delikty konstytucyjne

Ustalenia Najwyższej Izby Kontroli skomentowała w TVN24 dr Bogna Baczyńska, konstytucjonalistka z Uniwersytetu Szczecińskiego. Według prawniczki pierwszym krokiem po dzisiejszej konferencji szefa NIK powinno być skierowanie wniosku do prokuratury ws. premiera Mateusza Morawieckiego. Dr Baczyńska podkreśliła, że byłyby to "konsekwentny i logiczny krok". 

Najwyższa Izba KontroliOpozycja komentuje ustalenia NIK dotyczące wyborów. "Kryminał", "dymisja"

Konstytucjonalistka stwierdziła, że w sprawie wyborów kopertowych widzi "nie tylko kwestię przestępstwa o charakterze pospolitym, regulowanego przez kodeks karny". - Widzę tu też delikty konstytucyjne. To oznaczałoby konieczność włączenia Trybunału Stanu. Decyzję na ten temat podjęłoby Zgromadzenie Narodowe, czyli obradujący razem Sejm i Senat - powiedziała. 

Podkreśliła jednocześnie, że przy obecnym składzie polskiego parlamentu "trudno to sobie wyobrazić".- Wydaje mi się, że politycznie jest to niemożliwe. Co będzie w przyszłości, tego nie wiem - dodała. 

"Powinno dojść do podjęcia śledztwa i postawienia zarzutów"

Dr Baczyńska zaznaczyła, że "mając dotychczasowe informacje, które mają jakiś aspekt pobieżności, powinno dojść do podjęcia śledztwa i postawienia zarzutów". - Co będzie dalej? Co zrobi prokuratura? Tu mam poważne wątpliwości w związku z tym, że prokuraturą rządzą nie tyle normy prawne, co normy polityczne. To w ostatnich latach wielokrotnie widzieliśmy - oceniła.  

Dotychczas Najwyższa Izba Kontroli złożyła do prokuratury dwa zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Dotyczą one zarządów Poczty Polskiej i Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych - organów, które odpowiadały za organizację wyborów kopertowych.  

Marian Banaś podkreślił jednak, że możliwe są również zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez przedstawicieli Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwa Aktywów Państwowych.  

Marian Banaś na konferencji prasowej NIKBanaś o porannej wizycie policji w domu syna. "Tak się dziwnie składa"

Więcej o: