Poseł Lewicy krytykuje swój klub za decyzję ws. aborcji. Mówi o "błędzie" i "gierkach politycznych"

- To jest naiwność polityczna i takie doraźne sobie granie - powiedział poseł Lewicy Marek Dyduch. Parlamentarzysta skomentował pomysł własnego ugrupowania, które chce, aby Sejm na najbliższym posiedzeniu zajął się projektem ustawy liberalizującej przepisy aborcyjne. Polityk uważa, że spraw wolnościowych nie można wykorzystywać do "gierek politycznych".

Marek Dyduch znaczył w "Debacie Dnia" na antenie Polsat News, że pomysł zajęcia się ustawą liberalizującą przepisy aborcyjne nie był konsultowany z całym klubem parlamentarnym, tylko z jego prezydium. - Mówię publicznie, że jest to błąd, ale nie znaczy to, że w Lewicy jest jakaś kłótnia - powiedział. 

Zobacz wideo Czy możliwa jest jedna wspólna lista opozycji do Sejmu?

Lewica chce zająć się w Sejmie sprawą aborcji. "Naiwność polityczna"

Polityk Lewicy podkreślił, że sprawy wolnościowe nie mogą być wykorzystywane do prowadzenia "gierek politycznych". - Nie podoba mi się to, dlatego że to jest naiwność polityczna i takie doraźne sobie granie - powiedział. 

Grzegorz Schetyna o zmianach potrzebnych Platformie ObywatelskiejSchetyna: Będę walczył o PO, ale nie o to, żeby być jej przewodniczącym

- Mówię to wprost, bo nieraz moim młodszym kolegom w parlamencie powtarzam, że jeżeli chcą nabrać powagi, to nie muszą codziennie być w telewizji, nie muszą być codziennie w ogniu walki z PiS-em, tylko mogą co jakiś czas pokazać poważny projekt dla Polski - dodał. 

Dyduch zaznaczył, że zajęcie się aborcją jest wymierzone w pozostałą część opozycji. - Jest to takie pokazanie, że my tu na opozycji postawimy wszystkich w trudnej sytuacji i niech zagłosują tak jak my, a jak nie, to będziemy mieli pretekst, żeby im mówić, że za Funduszem Odbudowy mogli zagłosować - stwierdził. 

Pod koniec kwietnia przedstawiciele Lewicy doszli do porozumienia z premierem Mateuszem Morawieckim w sprawie wpisania ich postulatów do Krajowego Planu Odbudowy (dokument określa sposób wydatkowania środków z Funduszu Odbudowy). Tydzień później klub Lewicy głosował wspólnie z PiS-em za ratyfikacją FO. Rozmowy z rządem oraz porozumienie ostro krytykowali politycy Koalicji Obywatelskiej. Politykom Lewicy zarzucano "rozbicie jedności na opozycji" i "pójście na układ z rządem". Podczas głosowania ws. ratyfikacji FO Koalicja Obywatelska wstrzymała się od głosu.

Gawkowski: Chcemy przypomnieć, że Lewica zawsze stała po stronie praw kobiet

Lewica ogłosiła pod koniec ubiegłego tygodnia, że chce na najbliższym posiedzeniu Sejmu (19-21 maja) zająć się projektami ustaw w sprawie praw kobiet i aborcji. Projekty przewidują legalizację aborcji do 12. tygodnia ciąży, depenalizację pomocy przy aborcji oraz zapewnienie opieki zdrowotnej i pomocy materialnej w okresie ciąży. 

- Lewica zawsze stała po stronie praw kobiet i dzisiaj po tej części socjalnej chcemy wyborcom jasno przypomnieć, kto ma przygotowane akty prawne na rzecz kobiet - powiedział Krzysztof Gawkowski, szef klubu Lewicy.

Ks. Roman KneblewskiPolitycy KO piszą do biskupa ws. wpisu księdza Kneblewskiego. Chcą kary

Więcej o: