Jak podaje poniedziałkowa "Rzeczpospolita", Agnieszka Ścigaj (obecnie z koła poselskiego Polskie Sprawy) zrezygnowała z uposażenia w Sejmie, i podjęła pracę jako dyrektorka ośrodka pomocy społecznej, w związku z czym w lutym tego roku jej sprawę analizowała Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych. Celem było ustalenie, czy posłanka nie łamie przepisów - parlamentarzyści mają bowiem zakaz pracy w instytucjach - w tym w administracji rządowej i w samorządzie terytorialnym.
Podczas posiedzenia komisji, ekspertka z Biura Analiz Sejmowych przekonywała, że ośrodek pomocy społecznej należy do administracji samorządu terytorialnego. W związku z tym komisja orzekła, że zatrudnienie posłanki na stanowisku dyrektorki OPS w Kluczach w województwie małopolskim, jest objęte nakazem "niepołączalności mandatu poselskiego". Podobną opinię komisja wydała w sprawie posła Prawa i Sprawiedliwości Patryka Wichra, szefa sanatorium MSWiA w Krynicy-Zdroju. Polityk przebywa jednak na urlopie bezpłatnym.
Po opinii komisji Agnieszka Ścigaj rozpoczęła negocjacje z marszałkinią Sejmu Elżbietą Witek, która ma podjąć ostateczną decyzję w jej sprawie. Z informacji "Rz"wynika również, że w tej sprawie powstało już pięć różnych opinii prawnych. Niektóre z nich są na korzyść posłanki - opinie te powołują się na wyrok Sądu Najwyższego z 2019 roku, który stwierdził, że ośrodki pomocy społecznej nie są organami administracji samorządowej.
Jeśli okaże się, że posłanka nie może łączyć pracy w OPS z mandatem posła, wówczas grozi jej odpowiedzialność regulaminowa, która przewiduje zwrócenie uwagi, upomnienie lub naganę.
Agnieszka Ścigaj dostała się do Sejmu w 2015 roku z list Kukiz'15. Cztery lata później startowała już z list Polskiego Stronnictwa Ludowego. Niedawno założyła koło poselskie Polskie Sprawy, którego jest przewodniczącą. W Ośrodku Pomocy Społecznej w Kluczach pracuje od 1 listopada 2020 roku. Posłanka wygrała konkurs i została dyrektorką placówki.