Trzaskowski porzuci Platformę Obywatelską? "Ma doradców, którzy uważają, że ten szyld ciągnie go w dół"

Rafał Trzaskowski ogłosił start nowego projektu "Campus Polska Przyszłość", który jest inicjatywą jego Ruchu Wspólna Polska. Decyzja wywołała "ferment" w Platformie Obywatelskiej. Wielu polityków formacji uważa, że to formalny początek procesu dekompozycji partii - informuje portal Onet.

Nowy projekt Rafała Trzaskowskiego wsparło kilkudziesięciu polityków Platformy Obywatelskiej, którzy na swoich kontach w mediach społecznościowych publikowali wpisy wspierające inicjatywę. Onet podaje, że są jednak i tacy działacze partii, którzy uważają, że start nowego projektu może być początkiem końca PO.

- Tam nie ma w ogóle loga Platformy, choć Rafał jest wiceprzewodniczącym partii. On to logo chowa i robi to świadomie, bo ma doradców, którzy uważają, że ten szyld ciągnie go w dół - powiedział portalowi jeden z posłów Koalicji Obywatelskiej. 

Zobacz wideo Leszczyna: W PO mamy kilku liderów, którzy poprowadzą nas do zwycięstwa

Rafał Trzaskowski z nowym projektem. "Platforma bez inicjatywy Trzaskowskiego byłaby słabsza"

Według przeciwników Rafała Trzaskowskiego powstaje równoległa do Platformy Obywatelskiej struktura, która może doprowadzić do sytuacji znanej z 2001 r. Donald Tusk opuścił wówczas Unię Wolności i razem z Maciejem Płażyńskim i Andrzejem Olechowskim założył konkurencyjną Platformę Obywatelską. Nowa partia Tuska na stałe wpisała się w polityczny krajobraz, a Unia Wolności straciła poparcie i nie dostała się do Sejmu.

Politycy Solidarnej Polski zostaną ukarani za krytyczne stanowisko wobec Funduszu Odbudowy?Kary dla posłów Solidarnej Polski? Brudziński: Mamy wystarczająco wrogów

Część działaczy uważa, że Rafał Trzaskowski nie zamierza jednak rezygnować z Platformy Obywatelskiej i wkrótce powalczy o przywództwo w partii z Borysem Budką. Szef PO odnotowuje słabe wyniki w sondażach zaufania. Za jego kadencji Polska 2050 Szymona Hołowni uzyskała drugie miejsce w sondażach poparcia dla partii politycznych.  

Według informacji Onetu prezydent Warszawy nie zamierza jednak przejmować kierownictwa w partii. Osoby otaczające Trzaskowskiego przekonują, że gdyby polityk chciał pozbawić Borysa Budkę roli lidera, to mógłby to zrobić już w zeszłym roku.

- Platforma bez inicjatywy Trzaskowskiego byłaby słabsza, a nie mocniejsza - powiedział jeden z polityków PO. 

Złą sytuację w Platformie Obywatelskiej oddaje również list parlamentarzystów KO, do którego dotarła Polska Agencja Prasowa. W liście skierowanym do partyjnych i klubowych kolegów pojawiają się apele o debatę i zmianę w partii. Pod listem podpisało się 51 parlamentarzystów, w tym m.in. Grzegorz Schetyna i Sławomir Neumann. "Bez daleko idących zmian nie mamy szans utrzymania pozycji lidera opozycji, a w przyszłości wygrania wyborów" - można przeczytać w liście. 

Trzaskowski przedstawia nowy projekt. "Młodzi ludzie wciąż pytają, czy będzie dla nich oferta"

Projekt "Campus Polska Przyszłość" to inicjatywa Ruchu Wspólna Polska, który został powołany przez Trzaskowskiego w październiku ubiegłego roku. Prezydent Warszawy zapowiedział, że chce zorganizować w sierpniu wydarzenie skierowane do młodzieży, w którym wezmą udział tysiące osób.

- Chcemy poszukać osób, które chcą się angażować w życie publiczne - powiedział Trzaskowski.

Andrzej Rozenek zagłosował inaczej niż klub Lewicy: To była forma protestuRozenek o głosowaniu ws. Funduszu Odbudowy: Pułapka PiS na opozycję

- Tutaj będziemy dyskutować z politykami, ludźmi kultury, sportu, z wieloma autorytetami właśnie o tym, co nas czeka. To będzie tydzień wymiany poglądów, ale też chcemy poszukać osób wśród młodego pokolenia, które chcą się angażować i pomóc nam mówić językiem, który jest dla niego zrozumiały - dodał.

- Bo dziś konieczne jest skupienie się na tym, co jest naprawdę istotne dla tego pokolenia - na wartościach, równych szansach, na znalezieniu pracy, która daje perspektywy, na walce z kryzysem klimatycznym. Młodzi ludzie wciąż pytają, czy będzie dla nich oferta. Tak. Jest nią "Campus Polska Przyszłości" - stwierdził Trzaskowski.

Więcej o: