Andrzej Rozenek o głosowaniu ws. Funduszu Odbudowy: Pułapka zastawiona przez PiS na opozycję

- To, co się wydarzyło w tej sprawie to była jedna wielka pułapka - powiedział Andrzej Rozenek, odnosząc się do głosowania w sprawie unijnego Funduszu Odbudowy. Rozenek jest jedynym posłem Lewicy, który wstrzymał się od głosu i nie zagłosował wspólnie z Prawem i Sprawiedliwością. Polityk chciał w ten sposób pokazać wyborcom, którzy są oburzeni rozmowami Lewicy z PiS, że myśli podobnie.

Podczas wtorkowego głosowania w Sejmie posłowie podjęli decyzję o ratyfikacji Funduszu Odbudowy. Za przyjęciem ustawy opowiedziało się 290 parlamentarzystów, 33 było przeciw, a 133 wstrzymało się od głosu. Za ratyfikacją głosowali posłowie PiS, Lewicy, PSL oraz parlamentarzyści Polski 2050 Szymona Hołowni. Głos "przeciw" oddali posłowie Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry oraz Konfederacja. 

Zobacz wideo Czarzasty: Skończyły się czasy, gdy PO będzie mówiła wszystkim na opozycji, co mają robić

Rozenek: Wstrzymanie się od głosu było formą protestu

Andrzej Rozenek jest jedynym z 47 posłów klubu Lewicy, który wyłamał się ze wspólnego stanowiska i wstrzymał się od głosu. Poseł wytłumaczył swoją decyzję w programie "Onet Opinie"

- Zagłosowałem inaczej niż klub. To była forma protestu. Nie dlatego, że sprzeciwiam się Funduszowi Odbudowy czy Unii Europejskiej, ale dlatego, że uznałem, że trzeba pokazać wyborcom, którzy są oburzeni rozmowami Lewicy z PiS, że podobnie odczuwam te emocje - powiedział. 

Włodzimierz CzarzastyJak Polacy postrzegają negocjacje Lewicy z PiS? Jest sondaż

Lewica zadeklarowała poparcie dla ratyfikacji Funduszu Odbudowy po spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim. W jego trakcie premier zapowiedział, że do Krajowego Planu Odbudowy zostanie włączonych sześć postulatów Lewicy. Chodzi m.in. o przekazanie co najmniej 30 proc. środków do samorządów, przeznaczenie min. 850 mln euro na szpitale powiatowe i budowę co najmniej 75 tys. tanich, czynszowych mieszkań na wynajem. 

- W tym samym czasie, gdy siadamy do stołu z PiS, media w Polsce przejmuje upiorny duet manipulatorów i kryminalistów, czyli Kania i Kurski. To się dzieje równolegle. Mnie to zgrzyta i części naszych wyborców to zgrzyta. Postanowiłem w ten sposób wyartykułować te emocje - powiedział Rozenek.

Rozenek: Fundusz Odbudowy, tak czy inaczej, byłby przegłosowany

Andrzej Rozenek zaznaczył, że jest w stanie sobie wyobrazić tak ważne sprawy, dla których "należałoby usiąść do rozmów nawet z PiS". Podkreślił jednak, że musiałby być to kwestie "skrajnie istotne" dla Polski. - Fundusz Odbudowy, tak czy inaczej, byłby przegłosowany - ocenił. 

Premier Mateusz MorawieckiEksperci o wniosku premiera do TK. Ostrzegają przed "koniecznością opuszczenia UE"

- To, co się wydarzyło w tej sprawie, to była jedna wielka pułapka. To było pole minowe, przez które bardzo ciężko było przejść, żeby nie dać sobie urwać ręki albo nogi. Pułapka była zastawiona przez PiS na opozycję - stwierdził. 

- Drugą pułapkę zastawił niestety Borys Budka, mówiąc, że da się przy tej okazji obalić rząd […] Nie było od początku w Sejmie większości, która byłaby w stanie zagłosować przeciwko Funduszowi Odbudowy. Zmuszenie Lewicy, żeby zagłosowała przeciwko, mogło się zrodzić tylko w niezbyt mądrym śnie, w śnie polityka, któremu się wydaje, że jest liderem opozycji - podkreślił.

Więcej o: