Eksperci ostrzegają ws. wniosku premiera: Polska może stanąć przed koniecznością opuszczenia UE

Fundacja Batorego opublikowała stanowisko dotyczące wniosku Mateusza Morawieckiego do TK ws. zgodności unijnego prawa z konstytucją. Prawnicy ostrzegają, że w przypadku wydania orzeczenia zgodnego z wnioskiem premiera, Polska może stanąć "przed koniecznością opuszczenia Unii w celu wycofania się ze swych zobowiązań".

Chodzi o wniosek Mateusza Morawieckiego o zbadanie przez Trybunał Konstytucyjny zgodności niektórych przepisów Traktatu o Unii Europejskiej z konstytucją. W ocenie zespołu ekspertów prawnych Fundacji im. Stefana Batorego wniosek premiera "zmierza do podważenia zasad, do przestrzegania których Polska zobowiązała się przystępując do Unii Europejskiej". 

Zobacz wideo Tomczyk: Pan Wróblewski ma więcej wspólnego z rzeźnikiem niż rzecznikiem

"Orzeczenie przez Trybunał Konstytucyjny, że przepisy TUE naruszają Konstytucję będzie stanowiło nie tylko rażące naruszenie prawa Unii Europejskiej, ale także Konstytucji, zgodnie z którą Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego" - czytamy w opinii. 

Fundacja Batorego o wniosku Morawieckiego do TK

Eksperci Fundacji Batorego podkreślili, że w ocenie wnioskodawcy "niezgodne z Konstytucją mają być te przepisy TUE (Traktatu o Unii Europejskiej - red.), które uprawniają lub zobowiązują organy stosujące prawo do 'odstąpienia od stosowania Konstytucji', w przypadku jej niezgodności z prawem unijnym, nakazują stosować przepisy prawa w sposób niezgodny z Konstytucją, bądź też uprawniają sądy do przeprowadzenia badania niezawisłości sędziów powołanych przez Prezydenta Rzeczypospolitej oraz kontroli uchwał Krajowej Rady Sądownictwa (KRS) dotyczących wystąpienia z wnioskiem do Prezydenta o powołanie sędziów". 

Julia PrzyłębskaDr Kładoczny o wyroku ETPCz: Mogą nas czekać potężne kłopoty

Prawnicy zwracają uwagę, że wśród przepisów traktatu, które mają naruszać polską konstytucję, znajdują się normy określające fundamentalne zasady prawa unijnego. "Wniosek Prezesa Rady Ministrów opiera się na fałszywych przesłankach i zmierza wprost do zanegowania wykładni tych zasad ustalonej przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), m.in. w odpowiedzi na pytania prejudycjalne polskich sądów. Przystępując do Unii Europejskiej, Polska zobowiązała się do przestrzegania orzecznictwa TSUE" - czytamy w stanowisku. Dalej prawnicy stwierdzają, że "przeciwstawianie sobie prawa Unii Europejskiej i polskiej Konstytucji tworzy pozór sprzeczności między tymi porządkami prawnymi i wynika wyłącznie z zamiaru wykorzystania upolitycznionego Trybunału Konstytucyjnego do uprawomocnienia demontażu państwa prawa". "Wprowadzane od kilku lat tzw. „reformy” polskiego wymiaru sprawiedliwości w rzeczywistości niszczą go, naruszając przy tym zarówno Konstytucję, jak i prawo unijne, ponieważ Konstytucja i Traktaty założycielskie zbudowane są na tożsamej podstawie aksjologicznej, jaką stanowią wartości demokratycznego państwa prawnego" - czytamy dalej. 

Zespół Fundacji Batorego podkreśla, że zgodnie z orzecznictwem TSUE "organizacja wymiaru sprawiedliwości w państwach członkowskich należy do kompetencji tych państw, jednak przy wykonywaniu tej kompetencji państwa członkowskie mają obowiązek dotrzymywać zobowiązań wynikających z prawa Unii Europejskiej". W opinii zwrócono uwagę, że zgodnie orzeczeniem TSUE ocenie z punktu widzenia unijnego prawa podlega tryb wyborów członków KRS, jak i sama działalność rady. 

"Państwo będzie zmuszone do poniesienia odpowiedzialności z tego tytułu"

"Potencjalny brak niezależności KRS od władzy ustawodawczej i wykonawczej podważa niezawisłość sędziów i może negatywnie wpływać na ich bezstronność, co stanowi podstawę do zakwestionowania niezależności sądów, w których orzekają tak powołani sędziowie" - czytamy w opinii. 

Eksperci podkreślają, że zgodnie z unijnym prawem TK nie jest upoważniony "do dokonywania samoistnej oceny konstytucyjności przepisów TUE". "Mając na uwadze powyższe, jesteśmy przekonani, że postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie z wniosku Premiera powinno zostać umorzone z uwagi na niedopuszczalność wydania wyroku" - czytamy.

Grzegorz Schetyna i Borys BudkaParlamentarzyści PO chcą zmian w partii. Napisali list. Są znane nazwiska

"Ostrzegamy, że jeśli Trybunał Konstytucyjny orzeknie zgodnie z wnioskiem Prezesa Rady Ministrów, to Polska naruszy dobrowolnie zaciągnięte zobowiązania międzynarodowe. Państwo będzie wówczas zmuszone do poniesienia odpowiedzialności z tego tytułu, bądź też znajdzie się przed koniecznością opuszczenia Unii w celu wycofania się ze swych zobowiązań" - stwierdza na końcu zespół Fundacji Batorego. 

Skarga Mateusza Morawieckiego do Trybunału Konstytucyjnego

29 marca premier Mateusz Morawiecki złożył skargę do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie potwierdzenia wyższości polskiej konstytucji nad prawem unijnym. Chodzi o wniosek o kompleksowe rozstrzygnięcie kwestii kolizji norm prawa europejskiego z Konstytucją RP oraz potwierdzenia dotychczasowego orzecznictwa w tym zakresie. Jest on reakcją na orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 2 marca, który uznał, że nowelizacje polskiej ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa naruszają prawo europejskie.

Rzecznik rządu Piotr Müller tłumaczył na konferencji prasowej, że złożenie wniosku do TK w sprawie wyższości prawa konstytucyjnego polskiego nad prawem unijnym to realizacja wcześniejszej zapowiedzi szefa rządu. 

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 2 marca zapadł po pytaniach prejudycjalnych, które skierował do Trybunału polski Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd postawił pytania w związku z rozpatrywaną wówczas kwestią odwołania sędziów, którzy ubiegali się o stanowiska sędziowskie w Sądzie Najwyższym, ale nie uzyskali rekomendacji KRS. NSA zapytał TSUE, czy dochodzi do naruszenia konstytucji, gdy de facto nie ma możliwości rozpatrzenia odwołań od uchwał KRS wyłaniających kandydatów do Sądu Najwyższego w przypadku niezaskarżenia ich przez wszystkich uczestników postępowania kwalifikacyjnego.

TSUE orzekł, że kolejne nowelizacje polskiej ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa mogą naruszać unijne prawo. Chodzi o zmiany, które między innymi modyfikują możliwość odwołań od uchwał KRS w sprawie powołań sędziów Sądu Najwyższego - zmiany, które doprowadziły do zniesienia kontroli sądowej rozstrzygnięć Rady o przedstawieniu prezydentowi wniosków powołania kandydatów na sędziów Sądu Najwyższego.

Więcej o: