Zbigniew Ziobro: Pieniądze z Unii należą się Polsce jak psu zupa

Zbigniew Ziobro został poproszony o komentarz do sondażu, z którego wynika, że większość Polaków źle ocenia polityków, którzy zagłosowali przeciwko Funduszowi Odbudowy. Minister sprawiedliwości przyznał, że "na szczęście to nie sondaże wyznaczają kierunki polskiej polityki". - Jesteśmy za tymi pieniędzmi z Unii (z Funduszu Odbudowy - red.), bo one należą się Polsce jak psu zupa - dodał.

Zbigniew Ziobro był gościem "Wydarzeń" Polsatu News. Dziennikarz prowadzący rozmowę zapytał polityka m.in. o najnowszy sondaż IBRiS, z którego wynika, że większość (70,1 proc.) respondentów źle ocenia decyzję Solidarnej Polski o braku poparcia dla Funduszu Odbudowy. Ponadto, jeśli Solidarna Polska i Porozumienie wystartują w wyborach samodzielnie, to - według wyników sondażu - nie udałoby im się wejść do Sejmu. Porozumienie otrzymałoby 1,7 proc. głosów, a Solidarna Polska 1,1 proc.

Zobacz wideo Belka: Zjednoczonej Prawicy już dawno nie ma, ale rząd PiS ma się dobrze

Zbigniew Ziobro komentuje sondaże. "Nie raz dawały mi zero procent poparcia"

- Solidarna Polska w różnych sondażach ma różne poparcia. W polityce nie o procenty chodzi, tylko o wartości, zasady i konsekwencje i wybory. Potem ludzi, którzy będą dokonywać wyboru nie na podstawie procentów, tylko na podstawie programu i tego, co reprezentują sobą politycy - skomentował Zbigniew Ziobro.

Minister sprawiedliwości dodał, że zwracanie uwagi na sondaże zależy od tego, "po co kto jest w polityce". - Jedni są dla sondaży, a inni są po to, aby realizować to, w co wierzą i do czego są przekonani. Ja już jestem w polityce ponad 20 lat. Sondaże nieraz dawały mi nawet 0 proc. poparcia, a jak pan widzi jestem dzisiaj ministrem sprawiedliwości, prokuratorem generalnym, więc na szczęście to nie sondaże wyznaczają kierunki polskiej polityki - dodał.

zSejm. Posłowie PiS oklaskiwali Morawieckiego. Ziobro nawet nie wstał

Ziobro o pieniądzach z UE: Należą się Polsce jak psu zupa

Zbigniew Ziobro dodał, że Solidarna Polska może i nie ma "własnych mediów", ale ma za to własny program. Podkreślił, że już od dawna zapowiadali, że nie zrobią "ani kroku" w kierunku rzekomego oddania kompetencji władz polski dla organów europejskich. Minister dodał, że "sprzeciw wobec zmian proponowanych przez Unię nie oznacza, że Solidarna Polska jest przeciw pieniądzom".

Jesteśmy za tymi pieniędzmi (z unijnego Funduszu Odbudowy - red.), bo one należą się Polsce jak psu zupa. Kiedy przystępowaliśmy do Unii Europejskiej, zawarliśmy traktat, w którym my otworzyliśmy nasz 40-milionowy rynek, a oni dają nam dopłaty, by wyrównać szanse i by te bogate kraje zwróciły to, co zyskają przez dywidendy wyciągane z takiego kraju jak Polska. 100 mld euro wyciągnęli przez ostatnie kilka lat - mówił
Musimy podejmować takie decyzje, jakie są możliwe w danych warunkach. Głosowaliśmy zgodnie z naszym sumieniem. Powiedzieliśmy naszym wyborcom: wartości, które wam obiecaliśmy będziemy nadal przestrzegać, ale będziemy dalej wspierać ten rząd, bo nie ma lepszego

- dodał.

Ryszard Terlecki i Elżbieta WitekZiobro niedopuszczony do mównicy w Sejmie. "Fakty": Decyzja Kaczyńskiego

Więcej o: