Kaleta o "atakach z Brukseli": "Kim są ci ludzie?" Wymienił współpracownika Tuska, pominął ważną zasadę

Sebastian Kaleta stwierdził, że opinia rzecznika generalnego TSUE to atak na Polskę, którym ma "dyrygować" Maciej Szpunar - wiceminister w rządzie Donalda Tuska, a obecnie pierwszy rzecznik generalny TSUE. Korespondent TVN24 tłumaczy jednak, że wiceminister w swojej wypowiedzi pominął ważną zasadę obowiązującą w europejskim trybunale.

Wiceszef resortu sprawiedliwości Sebastian Kaleta ocenił, że wydana w czwartek opinia rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej to "kolejny akt teatru politycznego". - Przyszedł czas, by kilka kart położyć na stole. (...) Kim są ci ludzie, którzy z Brukseli na Polskę ataki kierują? Mało Polaków ma dzisiaj świadomość tego, kto dyryguje tym atakiem na Polskę. Atakiem na Polskę dyryguje wieloletni minister w rządzie Donalda Tuska - pan Maciej Szpunar, który jest pierwszym rzecznikiem generalnym trybunału - powiedział Kaleta. 

Pan Maciej Szpunar przez pięć lat był wiceministrem do spraw europejskich w rządzie Donalda Tuska, a następnie bezpośrednio z rządu trafił na stanowisko rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości. Aktualnie jest pierwszym rzecznikiem generalnym. Dlaczego to ma takie znaczenie? W procedurze przed TSUE rzecznika generalnego jednoosobowo wyznacza pierwszy rzecznik generalny, czyli pan Maciej Szpunar

- podkreślił. 

Zobacz wideo Lewica poparła KPO. Czarzasty: Dobrze byłoby walczyć o więcej

Kaleta o "dyrygowanym" ataku z Brukseli. Korespondent: Nie mówi o jednej zasadzie 

Wiceminister sprawiedliwości dodał, że w każdej sprawie Szpunar wyznacza jednego rzecznika, którym jest właśnie Ewgenij Tanczew.  

Słowa Kalety komentował w TVN24 brukselski korespondent stacji, Maciej Sokołowski. Jak przyznał, jest "jest jedna zasada, o której nie mówi wiceminister, a która jest podkreślana w trybunale na każdym kroku". - Jeśli ktoś pochodzi z danego kraju, to nie wydaje ani opinii, ani wyroku na temat tego kraju. Opinie powstają zupełnie niezależnie od wyroków. Rzecznicy, prawnicy, wydają opinie, kiedy są o to proszeni, bo sprawa jest skomplikowana - powiedział Sokołowski. - Nigdy sędzia z Polski nie decyduje o sytuacji w Polsce - podkreślił. 

Krzysztof SzczerskiKrzysztof Szczerski kandydatem na ambasadora przy ONZ w Nowym Jorku

Dziennikarz odniósł się też od innego stwierdzenia Kalety. - Polski wiceminister mówi też, że w opinii Rzecznika generalnego jest błąd, bo wskazuje, że polscy sędziowie nie mogą wysyłać pytań do TSUE. Nie, rzecznik generalny zwraca uwagę, że mogą, ale mogą być za to pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej i to powoduje efekt mrożący - stwierdził reporter. 

Sebastian Kaleta podczas czwartkowej konferencji przypomniał, że 13 maja Trybunał Konstytucyjny zdecyduje, czy Polska powinna respektować decyzję Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o zawieszeniu Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Chodzi o wniosek w sprawie wykonywania środków tymczasowych unijnego trybunału, które odnoszą się do kształtu ustroju i funkcjonowania konstytucyjnych organów władzy sądowniczej państwa.

Rzecznik generalny TSUE o przepisach dot. odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego została utworzona na mocy nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym z grudnia 2017 roku Wówczas modyfikacji uległa też procedura rozpoznawania spraw dyscyplinarnych.

Włodzimierz CzarzastyCzarzasty: Skończyły się czasy, że to PO mówi wszystkim, co mają robić

Rzecznik generalny unijnego Trybunału Sprawiedliwości w opinii z 6 maja stwierdził, że polskie przepisy dotyczące systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów są sprzeczne z prawem Unii Europejskiej. Rzecznik ocenił skargę Komisji Europejskiej przeciwko Polsce dotyczącą systemu dyscyplinarnego dla sędziów z jesieni 2019 roku. Zdaniem Brukseli, nowy system środków dyscyplinarnych nie zapewnia niezależności i bezstronności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, w której zasiadają sędziowie wybrani przez Krajową Radę Sądownictwa, a tę powołuje Sejm.

Ocena rzecznika generalnego unijnego Trybunału Sprawiedliwości to sugestia dla sędziów Trybunału, którzy w większości posiłkują się opiniami rzeczników generalnych przy wydawaniu werdyktów.

Orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości w tej sprawie należy się spodziewać za kilka miesięcy

Więcej o: