Syn wiceministra przekazał państwowe środki fundacji. Część trafiła do gazety kierowanej przez jego matkę

"Gazeta Częstochowska" kierowana przez żonę wiceministra rolnictwa Szymona Giżyńskiego i jednocześnie matkę dyrektora lokalnego oddziału Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi opublikowała cykl płatnych artykułów. Zleceniodawcą była jedna z lokalnych fundacji, która wcześniej dostała pieniądze właśnie z instytutu - ustalił Onet.pl.

Od września ub.r. nowo powstałym częstochowskim oddziałem Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi kieruje 30-letni Łukasz Giżyński, prywatnie syn wiceministra rolnictwa Szymona Giżyńskiego, wieloletniego posła PiS.

Wiceminister Giżyński w latach 90. był redaktorem naczelnym "Gazety Częstochowskiej". Gdy w 1997 r. został na krótko wojewodą, stanowisko przejęła jego małżonka - Urszula Giżyńska. Jak wynika z ostatniego oświadczenia majątkowego, minister posiada 6,8 proc. udziałów w spółce wydającej gazetę. Funkcję prezeski spółki pełni Grażyna Matyszczak, która jest jednocześnie pracowniczką w biurze poselskim Giżyńskiego.

Pierwszym projektem finansowanym przez częstochowski oddział kierowany przez syna Giżyńskich był projekt "Częstochowscy Męczennicy za Wiarę i Ojczyznę", dotyczący księży zamordowanych w trakcie II wojny światowej.

- W ramach przedsięwzięcia, którego ideą jest wydobycie z niepamięci i przybliżenie współczesnym sylwetek księży katolickich z Ziemi Częstochowskiej zamordowanych przez Niemców w czasie II wojny światowej, zostanie przygotowana wystawa historyczna, odbędą się dwa koncerty utworów patriotycznych i religijnych oraz ukaże się w lokalnym tygodniku cykl artykułów poświęcony naszym Bohaterom - tak mówił przed kilkoma miesiącami Łukasz Giżyński krótko po otwarciu oddziału.

Nie wspomniał jednak wówczas, że lokalny tygodnik, w którym ten cykl się ukaże, jest prowadzony przez jego matkę - Urszulę Giżyńską.

Zobacz wideo W jakiej kondycji jest koalicja 276? Komentuje Izabela Leszczyna

Fundacja: Gazeta zaproponowała najtańszą ofertę

Projekt dzięki środkom instytutu realizowała Fundacja na Rzeczy Promocji i Rozwoju Sołectwa Karczewice. Urszula Giżyńska przekazała w rozmowie z Onetem, że gazeta otrzymała ze strony fundacji "zapytania ofertowe". - Nigdy nie podejmowaliśmy finansowej współpracy z Instytutem Kultury i Dziedzictwa Wsi, nie wystawialiśmy Instytutowi faktur i nie wzięliśmy od Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi ani złotówki - podkreśla Giżyńska.

Rzecz w tym, że gazeta nawiązała współpracę z fundacją, która wcześniej jednak otrzymała na projekt środki właśnie z instytutu. - Na częstochowskim rynku nie ma zbyt wielu wydań papierowych gazet dostępnych w sprzedaży, a "Gazetę Częstochowską" można kupić w każdym kiosku. Zaproponowano nam ok. 6 tys. zł za cykl, połowę taniej niż oferowały inne tytuły - wyjaśnia w rozmowie z Onetem Robert Kępa z Fundacji na Rzeczy Promocji i Rozwoju Sołectwa Karczewice.

Prezeskę fundacji Annę Kępę można znaleźć wśród licznych znajomych Urszuli Giżyńskiej na portalu społecznościowym. W 2019 r. fundacja współorganizowała konferencję o rozwoju wsi, której patronował wiceminister rolnictwa. Zdjęcie siedzących tuż obok siebie prezeski fundacji i wiceministra można było zobaczyć właśnie w "Gazecie Częstochowskiej".

Łukasz Giżyński nie odpowiedział na pytania Onetu w tej sprawie.

Więcej o: