Jarosław Kaczyński jedynym posłem PiS, który głosował za poprawką opozycji

Jarosław Kaczyński był jedynym posłem PiS, który podczas wieczornego posiedzenia Sejmu zagłosował za poprawką opozycji dotyczącą Funduszu Odbudowy. Czy prezes PiS również zostanie ukarany za brak dyscypliny w głosowaniach?

Jeszcze przed posiedzeniem Sejmu z klubu PiS wypłynął komunikat, że za złamanie dyscypliny w głosowaniu przewidywane są kary.

Zobacz wideo Belka: Zjednoczonej Prawicy już dawno nie ma, ale rząd PiS ma się dobrze

Jarosław Kaczyński dołączył do opozycji na jedno głosowanie

Jak się okazuje, dyscyplinę w głosowaniu złamał też prezes Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński (który nie był obecny na sali sejmowej i głosował zdalnie) zagłosował za jedną poprawką zgłoszoną przez Koalicję Polską. Spośród 230 posłów PiS wszyscy poza wicepremierem (299 polityków) byli przeciw. Za postulatami KO opowiadali się wówczas także posłowie PO, Polski 2050, Kukiz'15, Koalicji Polskiej i Lewicy.

Jeszcze przed posiedzeniem Sejmu wicemarszałek i szef klubu PiS Ryszard Terlecki potwierdził, że posłów Prawa i Sprawiedliwości obowiązywać będzie dyscyplina w głosowaniu. O konsekwencjach wyłamania się z dyscypliny mówił także wiceszef klubu PiS. Marek Suski odpowiedział wówczas dziennikarzom, że karą może być upomnienie, nagana, kara pieniężna lub wykluczenie z klubu.

Jarosław Kaczyński, Zbigniew Ziobro. 24.07.2020 r.Posłom klubu PiS grożą kary za sprzeciw wobec ratyfikacji FO

Decyzja o dyscyplinie w głosowaniu nad poparciem Funduszu Odbudowy miała być skierowana głównie wobec posłów Solidarnej Polski. - W ważnych sprawach, a to jest bardzo ważna sprawa dla Polski, pewnego rodzaju drugi Plan Marshalla, z pierwszego nie mieliśmy okazji skorzystać, ale teraz jest to tak ważna sprawa, że dyscyplina jest uzasadniona - powiedział Suski.

Z Solidarnej Polski wyłamał się tylko Marcin Warchoł

W skład klubu PiS wchodzą też posłowie Solidarnej Polski, którzy w zdecydowanej większości zagłosowali przeciwko funduszowi - wyłamał się tylko jeden poseł, który zagłosował "za". Był nim Marcin Warchoł - wiceminister sprawiedliwości i bliski współpracownik Zbigniewa Ziobry. Według nieoficjalnych ustaleń Onetu polityk dostał na to zgodę klubu w związku z wyborami na prezydenta Rzeszowa.

Przeciwko Funduszowi Odbudowy zagłosowały należące do klubu parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość Anna Siarkowska i Małgorzata Janowska. Sprzeciw pokazał też Sławomir Zawiślak, który we wrześniu 2020 roku nie poparł też tzw. piątce dla zwierząt. 

Poseł Franciszek Sterczewski w SejmieFundusz Odbudowy. Sterczewski jako jedyny z KO poparł ratyfikację. Teraz wyjaśnia