Fundusz Odbudowy. Waldemar Pawlak: Nic na łapu-capu, niepotrzebnie się tak tarmoszą w Sejmie

Fundusz Odbudowy i konflikt w opozycji na tym tle, to najgorętszy temat ostatnich dni. Posłowie mają przegłosować ratyfikację funduszu na wtorkowym, dodatkowym posiedzeniu Sejmu. - Przydaliby się strażacy, by ugasić emocjonalny pożar w polityce. Niepotrzebnie się tak tarmoszą w Sejmie - powiedział były premier Waldemar Pawlak.

W grudniu 2020 r., przywódcy państw Unii Europejskiej ustanowili porozumienie w sprawie budżetu na lata 2021-2027 dla wszystkich krajów członkowskich oraz tzw. Funduszu Odbudowy. Cały pakiet budżetowy dla Polski ma wynieść ok. 770 miliardów złotych. Projekt, w jaki sposób te pieniądze zostaną wydane to Krajowy Plan Odbudowy (KPO).

Zobacz wideo Tomczyk: Musimy zabezpieczyć środki z Funduszu Odbudowy przed PiS-em

Waldemar Pawlak o działaniach PSL w sprawie Funduszu Odbudowy

Były premier Waldemar Pawlak w "Graffiti" Polsat News odniósł się do decyzji, jaką ma podjąć PSL w sprawie ratyfikacji Funduszu Odbudowy. Uznał, że "najpierw trzeba przegłosować podstawowe zasady, one mogą nie być przyjęte, ale będziemy już widzieli, że jest duże ryzyko, że te środki mogą być źle wykorzystane".

- Ważne jest, żeby w tej ustawie ratyfikacyjnej, po pierwsze: zamieścić bardzo prosty punkt, mówiący o tym, że Rzeczpospolita deklaruje przestrzeganie zasad praworządności, jako fundamentu efektywnego i skutecznego zagospodarowania środków [Funduszu Odbudowy - red.] dla przyszłości, rozwoju, pomyślności następnych pokoleń - dodał były premier.

Zdaniem Waldemara Pawlaka umieszczenie dodatkowego punktu o przestrzeganiu zasad praworządności będzie stanowić o dobrych intencjach rządzących. - To będzie świadectwo elementarnej dobrej woli, jeżeli rząd i Sejm zadeklarują, że będą przestrzegać praworządności. Że te środki będą przeznaczone na rozwój, przede wszystkim na wsparcie społeczeństwa obywatelskiego, polskich rodzin, przedsiębiorców, organizacji pozarządowych, samorządu - dodał. 

Na co powinny być wydane środki z Funduszu Odbudowy? Pawlak: Istotą jest dobre, racjonalne wykorzystanie środków europejskich. Nic na łapu-capu

- Przydaliby się strażacy, by ugasić emocjonalny pożar w polityce. Zupełnie niepotrzebnie się tak tarmoszą w Sejmie, bo jeżeli byśmy popatrzyli, co jest istotą rzeczy, to jest nie tylko przyjęcie ratyfikacji tej decyzji Rady Europejskiej o zasobach własnych Unii, ale przede wszystkim, dobre, racjonalne wykorzystanie środków europejskich - powiedział były premier.

A później czeka nas proces trudnego wdrażania tych środków, żeby nie zostały zmarnowane. Trzeba to zrobić po bożemu, po kolei, a nie w ten sposób, że łapu-capu od razu kupować kota w worku

- mówił Pawlak. 

 - Te środki europejskie nie mogą być zmarnotrawione na byle co. A jeszcze gorzej, jakby były zdefraudowane. - powiedział. Według byłego premiera środki finansowe, które Polska może otrzymać z Unii Europejskiej warto przeznaczyć m.in. na nowoczesne, odnawialne źródła energii. - Można wydać te pieniądze na wielkie inwestycje, np. wielkie farmy wiatraków na morzu, ale prąd z tych elektrowni będzie dwa razy droższy niż z wiatraków na lądzie. Może lepiej przeznaczyć te środki na rozwój energetyki na lądzie, która jest tańsza i na rozwój energetyki prosumenckiej - tłumaczył Pawlak.