Sośnierz po odejściu z PiS: Brzydziło mnie już to wszystko. "Szukają haków na premiera Gowina"

Według posła Andrzeja Sośnierza, który właśnie odszedł z klubu PiS, obecna rzeczywistość przypomina tę z PRL, bo "znowu legitymacja partyjna otwiera drzwi". Jego zdaniem w koalicji rządzącej szuka się haków na koalicjantów, w tym Jarosława Gowina.
Zobacz wideo Sośnierz o cofnięciu rekomendacji ministerialnych dla byłych członków Porozumienia

Poseł Andrzej Sośnierz odszedł z klubu Prawa i Sprawiedliwości i razem z dwojgiem innych parlamentarzystów założył nowe koło poselskie - Polskie Sprawy. Zadeklarował, że wciąż pozostaje w Porozumieniu Jarosława Gowina.

O sporach między koalicjantami tworzącymi Zjednoczoną Prawicę wiadomo od dawna. Dodatkowo Sośnierz - był prezes Narodowego Funduszu Zdrowia - jest bardzo krytyczny wobec działań rządu w ramach walki z epidemią.

W jednym z pierwszych wywiadów po odejściu z PiS mówi o partii Jarosława Kaczyńskiego w szczególnie ostrych słowach. W rozmowie z Onetem porównał rządy PiS do czasów PRL. - Trzeba było się zapisać do partii, żeby zrobić karierę. Miałem nadzieję, że w wolnej Polsce to się zmieni i liczyć się będą kompetencje. I co się dzieje? Znowu legitymacja partyjna otwiera drzwi - powiedział i dodał: - Znowu promujemy miernych, biernych, ale wiernych. I to nawet nie z łapanki ich bierzemy, bo oni się sami garną. Brzydziło mnie już to wszystko.

Sośnierz skrytykował także wyrzucanie redaktorów naczelnych gazet z przejętej przez państwowy PKN Orlen grupy Polska Press. Nazwał to "czystkami" i ocenił, że to "zapowiedź tego, czym się staną te media. A staną się tubą propagandową jednej partii". 

"Szukają haków na pana premiera Gowina"

Wśród powodów decyzji wymienił też sprawę innego posła Porozumienia, prof. Wojciecha Maksymowicza. Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz powiedział, że według dostępnych mu informacji lekarz mógł nadzorować "prowadzenie eksperymentów medycznych na płodach" w szpitalu w Olsztynie. Rzekome eksperymenty w dziedzinie neurochirurgii miały być przeprowadzane w latach 2013-2020. Maksymowicz kategorycznie zaprzeczył tym twierdzeniom i w połowie kwietnia opuścił klub PiS.

- Próbuje się używać haków, by załatwić polityczne interesy. Zresztą szukają też haków na pana premiera Gowina i jego rodzinę. Niczego nie znajdą - skomentował to Sośnierz. - Wie pan, jak tak rozmawiamy o tym, to trochę przypominają mi się czasy komuny. Zresztą nie tylko w tej sferze - dodał.

Nowe koło poselskie w Sejmie

Nowe koło poselskie tworzą poza Sośnierzem politycy związani z Kukiz'15 - Agnieszka Ścigaj i Paweł Szramka.

O swojej decyzji poinformowali na konferencji prasowej w Sejmie. Wyjaśnili, że "połączyły ich rozmowy o zdrowiu, przedsiębiorczości, a także to, jak Polska będzie wyglądała po pandemii". Zadeklarowali, że koło Polskie Sprawy "nie jest przeciwko komuś, ale za sprawami przedsiębiorców, pracowników, konsumentów i pacjentów". Zaprosili do współpracy "polityków, którzy myślą podobnie i nie chcą się uginać przed szefami partii".

Więcej o: