Nieoficjalnie: PiS zaprasza Hołownię do rozmów. Polska jeszcze w piątek wyśle KPO do KE

- Zmierzamy ku końcowi jeśli chodzi o przygotowanie Krajowego Planu Odbudowy - powiedział w trakcie konferencji prasowej Waldemar Buda, wiceminister funduszy i polityki regionalnej. W piątek KPO został też opublikowany na stronie KPRM. Jednocześnie - jak ustalił Onet - rząd zaczął szukać większego poparcia dla projektu wśród opozycji. Szef Kancelarii Premiera miał skontaktować się w tym celu z przedstaciwicielami ruchu Szymona Hołowni.

Wiceszef resortu funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda przypomniał, że 4 maja w Sejmie dojdzie do głosowania  ws. ratyfikacji unijnego Funduszu Odbudowy. Szczegółowy plan wydatkowania środków z FO zawarto właśnie w Krajowym Planie Odbudowy. - Cieszą deklaracje środowisk parlamentarnych, które skłaniają się nad poparciem tego projektu. Wydaje się, że uzyskał on większość - mówił Waldemar Buda po zakończeniu posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

Jeszcze w piątek rząd nieformalnie przedstawi KE Krajowy Plan Odbudowy. Możliwe dalsze korekty

- Uwzględniliśmy bardzo dużo uwag, które pojawiły się na etapie konsultacji z wielu środowisk. Wszystkie zainteresowane środowiska uznają postęp, jaki wykonaliśmy od 26 lutego, czyli momentu pokazania tego dokumentu. Po przyjęciu przez Radę Ministrów KPO będzie on przedłożony w piątek, w sposób nieformalny, Komisji Europejskiej - zapowiedział Buda. 

Zobacz wideo Dlaczego PiS łatwiej się dogadać z Lewicą niż z Ziobrą?

Buda podkreślił też, że KE wyszła z propozycją, by państwa członkowskie mogły składać swoje odpowiedniki krajowych planów odbudowy jeszcze przez dwa tygodnie. W związku z tym, polski rząd, po przedłożeniu KPO, "daje sobie jeszcze szansę na dyskusję i dialog techniczny KE". - Dopracujemy ten dokument na poziomie rząd-KE. Mandat do wprowadzania korekt będzie posiadał minister właściwy ds. funduszy i polityki regionalnej - mówił Buda.

Jakie zmiany wprowadzono do KPO? Rząd uwzględnił postulaty Lewicy o Komitecie Monitorującym i mieszkaniach

W trakcie konferencji Buda przekazał też, że nowy kształt Krajowego Planu Odbudowy, uwzględniający prowadzone przeprowadzone wcześniej konsultacje społeczne i wysłuchania publiczne, zostanie zaprezentowany na stronie rządu. Zgodnie z zapowiedzią, dokument wraz z listą najważniejszych zmian opublikowano już na stronie gov.pl.

Z ustaleń Onetu wynika, że w piątek rząd zaczął szukać szerszego poparcia dla Krajowego Planu Odbudowy wśród polityków opozycji. "W tym celu z przedstawicielem Szymona Hołowni skontaktował się szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk. Jeden z liderów ruchu Hołowni, Michał Kobosko odpowiada, że zaproszenie powinny otrzymać wszystkie ugrupowania opozycyjne" - podaje portal. Jak wynika z informacji przekazanych przez osobę zbliżoną do rządu, Dworczyk "chciał poznać ich [Polski 2050 - red.] postulaty i zaprosił do rozmów na ten temat".

Wcześniej do zaktualizowanej wersji KPO dotarł dziennikarz radia TOK FM Tomasz Setta. Jak wskazuje, rząd uwzględnił w niej postulat Lewicy dotyczący Komitetu Monitorującego, poszerzając skład tego ciała m.in. o przedstawicieli związków zawodowych i samorządów. Znajdą się w nim też organizacje pozarządowe czy reprezentacja pracodawców.

Nie wiadomo jednak, ilu członków będzie liczyć Komitet Monitorujący i jaki wpływ na podejmowane w nim decyzję będzie miała reprezentowana w nim strona pozarządowa - ma to zostać później zapisane w regulaminie. 

Do KPO wpisano również postulowany przez Lewicę punkt mówiący o budowie 75 tys. mieszkań. Ten cel może jednak zakwestionować Komisja Europejska, ponieważ zapis dotyczący mieszkalnictwa trafił do rozdziału "Zielona energia" (nowe budynki mają być niskoemisyjne).

"Jak wynika z projektu, rząd przede wszystkim bardzo wyraźnie rozbił planowane wydatki na część dotacyjną i pożyczkową. Co jest dość istotne, bo jeszcze we wtorek premier zapowiadał, że Polska zamierza sięgnąć przede wszystkim po dotacje. I tu pojawia się problem. Bo jeśli zajrzymy do rozdziału poświęconego szpitalom - także tym powiatowym, o co zabiegała Lewica - to widzimy, że wydatki na ten cel z dotacji zmniejszyły się o 170 milionów euro. Przy czym 150 milionów przesunięto do części pożyczkowej, z której możemy w ogóle nie skorzystać" - pisze Setta. 

Krajowy Plan Odbudowy jest podstawą do sięgnięcia po środki z Funduszu Odbudowy. Taki dokument musi przygotować każde państwo członkowskie i przedstawić Komisji Europejskiej do końca kwietnia. 

W grudniu 2020 roku przywódcy państw Unii Europejskiej porozumieli się w sprawie wieloletniego budżetu Wspólnoty na lata 2021-2027 oraz Funduszu Odbudowy gospodarek państw członkowskich po epidemii koronawirusa. Polska może liczyć z Funduszu Odbudowy na ponad 23 miliardy euro w formie dotacji i ponad 34 miliardy w formie pożyczek. Na uruchomienie środków z FO zgodę musi wyrazić każde z państw członkowskich. 

Ryszard TerleckiRyszard Terlecki: W glosowaniu nad Funduszem Odbudowy będzie dyscyplina

Więcej o: