Adam Bielan o Porozumieniu: Wstyd mi, że jako partia staliśmy się partią-memem

- Jest mi wstyd, że jako partia staliśmy się troszeczkę memem, żartem i partią bez wyborców - powiedział w Polsat News poseł Porozumienia Adam Bielan. Polityk odniósł się także do zwrócenia przez sąd wniosku w sprawie wygaszenia kadencji Jarosława Gowina.

- Nasz spór wewnątrz partii nie wynika tylko i wyłącznie z powodów politycznych czy personalnych, tylko to spór o fundamentalnym, ustrojowym znaczeniu - wyjaśnił Adam Bielan.

Zobacz wideo Czy kryzys w Zjednoczonej Prawicy jest już zażegnany?

Adam Bielan złożył zażalenie na zarządzenie Sądu Okręgowego

Adam Bielan na antenie Polsat News był znów pytany o spór w Porozumieniu. - Nasz spór wewnątrz partii nie wynika tylko i wyłącznie z powodów politycznych czy personalnych, tylko to spór o fundamentalnym, ustrojowym znaczeniu. Jeżeli przyjmiemy, że w partiach politycznych nie obowiązują standardy demokratyczne, to jesteśmy o krok od stwierdzenia, żeby takie standardy nie obowiązywały w państwie - podkreślił.

Polityk po raz kolejny odniósł się też do zażalenia na postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie, który zwrócił wniosek Adama Bielana o wygaszenie kadencji Jarosława Gowina, jako złożony przez osobę nieuprawnioną.

- Można by założyć, że wybory do Sejmu i Senatu przez kilkanaście lat po prostu by się nie odbywały. Taka sytuacja ma miejsce w mojej partii. Jarosław Gowin ponad sześć lat temu został wybrany na trzyletnią kadencję. Mimo że do jego obowiązków należało zwołanie demokratycznych wyborów prezesa, to przez trzy lata tego nie uczynił - powiedział Adam Bielan.

Poseł Porozumienia stwierdził też: - Jest mi wstyd, że jako partia staliśmy się troszeczkę memem, żartem i partią bez wyborców - powiedział. I dodał, że według ostatnich badań opinii publicznej partia zebrała dziewięć promili poparcia całej Zjednoczonej Prawicy, a Jarosław Gowin, jako wicepremier uzyskał dwa promile całego wyniku.

Jarosław Gowin, wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologiiGowin po rozmowach liderów ZP: Wiele kwestii pozostało do wyjaśnienia

Premier rządu PiS Mateusz Morawiecki i szef jego kancelarii Michał DworczykWybory kopertowe nielegalne według NIK. Zarzuty wobec Morawieckiego

Spór w Porozumieniu Jarosława Gowina

W lutym 2021 roku Adam Bielan próbował zdetronizować Jarosława Gowina, poinformował wówczas, że jego kadencja na stanowisku prezesa partii wygasła trzy lata temu. Ogłosił również, że jako szef krajowej konwencji partii jest zobowiązany do czasowego przejęcia funkcji prezesa. Grono zwolenników Jarosława Gowina uważało, że na takie kroki Bielanowi pozwolił Jarosław Kaczyński. Próba przejęcia partii okazała się nieskuteczna.

18 lutego Bielan wystąpił do sądu okręgowego z wnioskiem informującym o wygaszeniu kadencji byłego prezesa Jarosława Gowina oraz powierzeniu jego obowiązków przewodniczącemu konwencji krajowej. Jednak Robert Anacki, wiceprezes partii, twierdził, że stołeczny Sąd Okręgowy potwierdził przywództwo Gowina w partii. "Będę rekomendował władzom partii wezwanie byłych kolegów do zaprzestania posługiwania się nazwą, znakami graficznymi partii, a za wprowadzania OP w błąd - żądania przeprosin, inaczej post. cywilne i karne!" - napisał na Twitterze.

Jan Strzeżek, wicerzecznik Porozumienia przedstawił 2 kwietnia pisemne uzasadnienie postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie, który zwrócił wniosek Bielana ws. wygaszenia kadencji Gowina jako prezesa partii. Jak czytamy w opublikowanym przez wicerzecznika fragmencie uzasadnienia, wniosek został złożony przez osobę nieumocowaną do reprezentowania Porozumienia, dlatego nie został przyjęty.

Więcej o: