Rzecznik KGP skomentował zdjęcie Pawłowicz. "Pani profesor zasługuje na szacunek...". Teraz tłumaczy

"Pani profesor naprawdę zasługuje na należny jej szacunek, a jak widać na zdjęciach, życie również dobrze zna i doświadczenie życiowe w pozytywnym słowa znaczeniu ma" - napisał pod zdjęciem udostępnionym przez Krystynę Pawłowicz insp. Mariusz Ciarka, rzecznik Komendanta Głównego Policji. Jak zastrzega, komentarz zamieścił z prywatnego konta na Twitterze, a jego treść w żaden sposób nie odnosi się do bieżącej polityki czy sfery wymiaru sprawiedliwości. W czwartek po południu wpis zniknął z portalu społecznościowego.

W środę w Trybunale Konstytucyjnym toczyła się rozprawa dotycząca decyzji TSUE o zawieszeniu działalności Izby Dyscyplinarnej. TK miał zdecydować, czy Polska - zgodnie z wykładnią Konstytucji RP - powinna stosować się do decyzji unijnego sędziów. Składowi orzekającemu przewodniczyła była posłanka PiS, a od 2019 r. sędzia TK - Krystyna Pawłowicz.

Pawłowicz jeszcze jako polityczka dała się poznać z niezwykle krytycznych wypowiedzi wobec Unii Europejskiej. W trakcie publicznych wystąpień podawała nawet w wątpliwość to, czy Polska powinna do Wspólnoty należeć. Jeszcze przed rozpoczęciem rozprawy stanowisko zajęli sędziowie TK w stanie spoczynku. Według nich Pawłowicz, która "jako czynny polityk wielokrotnie wyrażała publicznie w sposób brutalny swoje negatywne nastawienie do Unii Europejskiej i członkostwa Polski w Unii", powinna całkowicie wyłączyć się ze sprawy. 

Zobacz wideo RPO: Na sali TK byłem chyba jedyną osobą, która broniła Konstytucji i wartości demokratycznych

Rzecznik KGP skomentował zdjęcie Pawłowicz. Teraz tłumaczy. "Nie wiem, jak można się doszukiwać..."

W środę TK nie wydał wyroku, a rozprawa została odroczona do 13 maja. Krótko potem Pawłowicz podzieliła się na Twitterze swoim zdjęciem z młodości. "Dziękuję za wsparcie. Dużo zdrowia dla złośników" - napisała sędzia.

Wpis skomentował rzecznik Komendanta Głównego Policji insp. Mariusz Ciarka. "Bardzo ładne zdjęcie, bardzo ładna na zdjęciu, uśmiechnięta kobieta" - napisał policjant. Wpis zamieścił z prywatnego konta, które jest jednak widoczne dla każdego użytkownika portalu, podobnie jak same posty. 

Dodam. Pani profesor naprawdę zasługuje na należny Jej szacunek, a w jak widać na zdjęciach, życie również dobrze zna i doświadczenie życiowe w pozytywnym słowa znaczeniu ma

- podkreślił w kolejnym komentarzu (pisownia oryginalna). Później ten konkretny post został jednak usunięty - zamieszczamy go poniżej jako zrzut ekranu.

Wpisy sędzi Krystyny Pawłowicz i rzecznika KGP Mariusza CiarkiWpisy sędzi Krystyny Pawłowicz i rzecznika KGP Mariusza Ciarki Twitter.com

Ciarka podkreśla, że jego konto na Twitterze ma prywatny, a nie służbowy charakter (taka informacja znajduje się w opisie jego profilu). "To jest konto prywatne i nie służy ono do składania zawiadomień, skarg i wniosków. Nie mam możliwości, nie chcę i nie obserwuję Twittera 24 godziny na dobę, a powiadomienia mam wyciszone, więc nie widzę, kto i co do mnie pisze. Prosząc zatem o wyrozumiałość, pozdrawiam serdecznie"  - zaznacza policjant.

Ciarka: Wpis, choć ma charakter wyłącznie prywatny, w żaden sposób nie odnosi się do polityki czy wymiaru sprawiedliwości

O komentarz ws. przytoczonych wpisów zwróciliśmy się do samego rzecznika KGP. 

"Moje imienne konto na TT tak jak wskazuje już wyraźnie opis jest PRYWATNE, również przypięty jako pierwszy Tweet podkreśla prywatność konta. Oficjalnym kontem polskiej Policji jest konto "PolskaPolicja". Wpis, choć ma charakter wyłącznie prywatny, w żaden sposób nie odnosi się do polityki czy wymiaru sprawiedliwości i nie wiem, jak można w ogóle doszukiwać się w nim takiego nawiązania" - zaznaczył Ciarka.

"Konto jak i wpis mają charakter wyłącznie prywatny, wobec czego nie życzę sobie, aby w jakikolwiek sposób komentować moje życie prywatne, co narusza prawo do prywatności moje i mojej rodziny" - dodał.

Wbrew tym ostatnim sugestiom, w korespondencji z rzecznikiem zadaliśmy pytania jedynie o charakter postów, które wysoki rangą oficer policji zamieścił na ogólnodostępnym forum (a nie w prywatnej wiadomości), i do których każdy ma wgląd. Dla pełnego obrazu sprawy treść pytań zamieszczamy poniżej:

  1. Czy wpisy miały charakter wyłącznie prywatny i nie należy łączyć ich z jakimkolwiek stanowiskiem Komendy Głównej Policji?
  2. Czy policjanci z Komendy Głównej mogą dzielić się w mediach społecznościowych swoimi opiniami nt. spraw związanych z bieżącą polityką lub wymiarem sprawiedliwości? Czy poza godzinami pracy i w ramach prywatnego konta jest to już dopuszczalne?
  3. Co miał Pan Rzecznik na myśli pisząc "Pani profesor naprawdę zasługuje na należny Jej szacunek, a w jak widać na zdjęciach, życie również dobrze zna i doświadczenie życiowe w pozytywnym słowa znaczeniu ma"?

Ciarka i Pawłowicz już wcześniej komentowali sobie wpisy na Twitterze. Gdy w marcu 2020 r. ten pierwszy ogłosił, że żegna się z tym portalem, sędzia TK próbowała odwieść go od tej decyzji.

"Panie Oficerze, Skoro ja, stara kobieta wytrwałam na TT mimo wszelkich możliwych ataków, to Pan, Polski Policjant nie da rady...? Proszę zostać. Pana twity są jak oliwa na wzburzone fale tej twiterowej rzeki. Edukacja, patriotyzm i kultura to Pana twarz." - napisała sędzia TK (pisownia oryginalna).