Strajk Kobiet stawia Lewicy kolejne ultimatum. "Macie zamiar wrócić na stronę Bodnara i Tuleyi?"

"Czego nie zrozumieliście z jesiennego postulatu mówiącego o tym, że PiS ma wyp***dalać?" - pyta Ogólnopolski Strajk Kobiet posłów Lewicy. "Macie 24 godziny na deklarację o zerwaniu/nienawiązywaniu koalicji z PiS w sprawie głosowania nad Funduszem Odbudowy" - podkreśla organizacja.

We wtorek przedstawiciele Lewicy i premier Mateusz Morawiecki spotkali się ws. Krajowego Planu Odbudowy i Funduszu Odbudowy. Po spotkaniu politycy ogłosili porozumienie w tej kwestii.- Lewica złożyła propozycje, które są bardzo konkretne, a przede wszystkim odnoszą do realnych problemów realnych ludzi. (...) Rząd zgodził się na wszystkie warunki, negocjowaliśmy kwoty i formułę wsparcia w poszczególnych sześciu punktach - powiedział podczas konferencji prasowej Robert Biedroń. Chodzi o:

  • budowę 75 tys. mieszkań na wynajem,
  • 850 mln euro na wsparcie dla szpitali powiatowych,
  • przynajmniej 30 proc. środków unijnych dla samorządów,
  • 300 mln euro trafi dodatkowo dla branż szczególnie poszkodowanych,
  • uzgodnienie szczegółowego planu wydatkowania,
  • powstanie komitetu monitorującego, który będzie zrzeszał przedstawicieli związków zawodowych, związków pracodawców, samorządowców, organizacje pozarządowe i przedstawicieli rządu.

Po ogłoszeniu porozumienia Ogólnopolski Strajk Kobiet postawił Lewicy ultimatum: "Ogłaszamy krótko: wóz albo przewóz. Doba na ogarnięcie się albo zaczynamy ogólnopolską akcję wybijania głupoty z głowy Lewicy".

Marta Lempart na rondzie Dmowskiego podczas manifestacji Strajku Kobiet 28 listopada 2020 r.Strajk Kobiet stawia Lewicy ultimatum po negocjacjach z rządem

"PiS ma to głosowanie przegrać"

Wobec braku reakcji OSK ponownie wezwał Lewicę do wycofania się z porozumienia z rządem. Podkreślił, że "bandycka, złodziejska władza" może utracić władzę, przegrywając ważne głosowanie. Jak zaznaczył Ogólnopolski Strajk Kobiet, to się nie stanie, jeśli "pożyteczni idioci z opozycji" ją uratują w tym głosowaniu.

"Jeszcze jest czas. PiS ma to głosowanie przegrać. Wtedy możecie negocjować z nimi rozejm. A nie przed kluczową bitwą dostarczać tym bandytom i złodziejom posiłki" - czytamy w komunikacie organizacji. Jak zaznaczyła, politycy Lewicy mają "24 godziny na deklarację o zerwaniu/nienawiązywaniu koalicji z PiS w sprawie głosowania nad Funduszem Odbudowy". Ogólnopolski Strajk Kobiet dodał, że jeśli się to nie stanie, będzie zwracał się do każdego polityka ugrupowania z pytaniem: "czy macie zamiar wrócić na stronę Bodnara i Tuleyi, czy pozostać po stronie Pawłowicz i Piotrowicza". 

Zniesienie obowiązku noszenia masek na dworzeRząd zdecydował ws. masek na świeżym powietrzu. Niedzielski: Ważna data