Lewica za Funduszem Odbudowy. Tomczyk: Myślałem, że są naiwni, a to była ustawka

Cezary Tomczyk został poproszony o komentarz do spotkania Mateusza Morawieckiego z liderami Lewicy, którzy zapowiedzieli poparcie Funduszu Odbudowy. Według posła KO decyzja ta przyczyni się do rozbicia jedności opozycji. - Nie wynegocjowali wczoraj nic. To rzeczy, które już są zapisane w Krajowym Planie Odbudowy - dodał polityk.

- Najpierw myślałem, że to naiwność, ale potem zobaczyłem, jak premier wyszedł na konferencję na wydrukowanych wcześniej billboardach - godzinę po spotkaniu z Lewicą - i wszystko stało się jasne. Wzięli udział w ustawkach - powiedział Cezary Romczyk w Radiu ZET, pytany o spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z liderami Lewicy - Robertem Biedroniem, Włodzimierzem Czarzastym i Adrianem Zandbergiem. Wezwał też Lewicę, by wróciła do rozmów z ugrupowaniami opozycyjnymi tak, by "zabezpieczyć pieniądze, żeby nie zostały rozkradzione przez PiS".

Zobacz wideo Dlaczego PiS łatwiej się dogadać z Lewicą, niż z Ziobrą?

Cezary Tomczyk o Lewicy: Jeśli rozbije się w Polsce opozycję, to nigdy nie wygramy z PiS

Szef klubu Koalicji Obywatelskiej podkreśla, że Lewica nie wynegocjowała nic z tego, o czym mówili. - To rzeczy, które już są zapisane w Krajowym Planie Odbudowy, rzeczy, z którymi przyszedł do Senatu minister Buda - powiedział. Według Cezarego Tomczyka decyzja Lewicy o poparciu Funduszu Odbudowy doprowadzi do rozbicia opozycji.

Katarzyna LubnauerLubnauer o poparciu Lewicy dla KPO: Lewica zdradziła swoich wyborców

- Jeśli rozbije się w Polsce opozycję, będzie koncesjonowana, to daleko nie zajedziemy i nigdy nie wygramy z PiS (...). Jak się muszą dziś czuć wyborcy Lewicy, kiedy trzy miesiące temu jej politycy krzyczeli przed Kancelarią Premiera "będziesz siedział"? Jak się czują kobiety pałowane na ulicach, w czasie protestów? Jak czują się byli wojskowi, którym PiS zabrał emerytury? - wylicza. Polityk dodał, że PiS zwracał się do KO wielokrotnie z propozycją rozmów jeden na jeden, jednak ugrupowanie to nigdy się na to nie zgodziło, bo chciało doprowadzić do rozmów w ramach całej opozycji.

- Zrobimy wszystko, żeby doprowadzić do upadku rządu PiS. Chcemy, żeby wybory były szybko, w neutralnych warunkach, najlepiej przez techniczny rząd - podkreśla Cezary Tomczyk. Mówi jednak, że tylko jedna, duża lista opozycji będzie mogła w stanie "zniszczyć" Zjednoczoną Prawicę.

Donald TuskFundusz Odbudowy. Donald Tusk krytykuje Lewicę

Lewica chce poprzeć Fundusz Odbudowy - przedstawili warunki

W poniedziałek 26 kwietnia liderzy Lewicy przedstawili warunki, które miał spełnić rząd, by Lewica zagłosowała za ratyfikacją Funduszu Odbudowy (unijnym planem, który zakłada przekazanie Polsce 250 mld złotych na walkę ze skutkami epidemii koronawirusa). Były to następujące warunki:

  • przeznaczenie co najmniej 30 proc. środków dla samorządów;
  • przekazanie 400 mln euro na hotelarstwo, gastronomię, turystykę i transport, które wykazały największy spadek obrotów w czasie epidemii;
  • budowa co najmniej 75 tys. tanich, czynszowych, energooszczędnych mieszkań na wynajem;
  • zagwarantowanie transparentności wydawania środków - plan ma być przedstawiany opinii publicznej;
  • przekazanie 1 mld euro na dofinansowanie szpitali powiatowych.

Włodzimierz Czarzasty mówił, że wszystkim siłom politycznym powinno zależeć na tym, żeby te pieniądze trafiły do kraju. Lewica proponuje też powstanie komitetu, który będzie monitorował wydatki ze środków Funduszu Odbudowy - jej powstanie musiałoby jednak być zapisane w ustawie.

Przeciwko Funduszowi Odbudowy, poza Koalicją Polską i PSL, chce zagłosować także Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry - co właśnie było przyczyną szukania przez PiS poparcia w opozycji. Polska 2050 Szymona Hołowni od początku mówiła natomiast, że popiera plan FO.

Rozmowy Lewicy z rządem nie zostały dobrze przyjęte wśród polityków opozycji. - Nie negocjuje się z lwem, trzymając głowę w jego paszczy. Kaczyński chce podzielić opozycję - mówił Cezary Tomczyk w TVN24. - My nie chcemy z panem premierem paktować, ani kuglować - dodawał Marek Sawicki z PSL. - Lewica ogłosi, że jej postulaty zostaną spełnione, a tak naprawdę rząd zgodzi się na to, co i tak zamierzał zrobić - mówi z kolei w rozmowie z OKO.Press anonimowy poseł opozycji.