Bielan ogłosił, że Maksymowicz nie jest już w Porozumieniu. "Prezydium stwierdza wygaśnięcie członkostwa"

Uznający siebie za p.o. prezesa Porozumienia europoseł Adam Bielan podpisał uchwałę, w której stwierdzono wygaśnięcie członkostwa w partii Wojciecha Maksymowicza. Maksymowicz odszedł z klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości w połowie miesiąca w związku z, jak to określił, "bezprecedensowym atakiem" ze strony Ministerstwa Zdrowia. W rozmowie z Gazeta.pl parlamentarzysta zaznacza, że wbrew temu, co twierdzą zwolennicy Bielana, wciąż jest członkiem Porozumienia.

"W związku z odmową pracy w ramach Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, Prezydium Zarządu Krajowego Porozumienia Jarosława Gowina stwierdza wygaśnięcie członkostwa w Partii Pana Wojciecha Maksymowicza" - poinformowali w mediach społecznościowych działacze Porozumienia, uznający przywództwo Adama Bielana.

Jak uzasadniono, uchwała o wygaśnięciu członkostwa ma związek z kwietniową decyzją Wojciecha Maksymowicza o odejściu z klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. Maksymowicz odszedł z klubu po wypowiedzi rzecznika Ministerstwa Zdrowia Wojciecha Andrusiewicza, który mówił o doniesieniach o rzekomych eksperymentach, jakie przed laty miały być nadzorowane przez Maksymowicza w olsztyńskim szpitalu.

"Trudno się dziwić tej decyzji, ponieważ każdy poseł ma statutowy obowiązek członkostwa we wspólnym klubie parlamentarnym" - skomentował uchwałę na Twitterze Adam Bielan.

- Sytuacja jest groteskowa - mówi w rozmowie z Gazeta.pl prof. Wojciech Maksymowicz. Jak dodaje, Jarosław Gowin przekazał mu w niedzielę, że "władze PiS-u przestają uznawać rokosz" Adama Bielana. Wojciech Maksymowicz zaznacza, że nie uznaje europosła za członka i prezesa partii.

- Nadal jestem członkiem Porozumienia, władze nie usunęły mnie z partii - podkreśla polityk.

- Wczoraj byłem obecny na posiedzeniu prezydium i zarządu Porozumienia, zostałem zaproszony przez prezesa Jarosława Gowina. Widziałem członków prezydium, zarządu, tych, którzy zawsze byli. Tych paru osób, które nie są członkami, nie widziałem, co jest zrozumiałe. Nawet ilościowo nie ma o czym mówić - dodaje prof. Maksymowicz.

Minister Wojciech Maksymowicz Prof. Maksymowicz odszedł z klubu PiS. W tle zarzuty o "eksperymenty"

Zobacz wideo Komunie w większym gronie i na świeżym powietrzu? Minister zdrowia odpowiada

Konflikt o przywództwo w Porozumieniu

Na początku lutego prezydium Porozumienia zawiesiło Adama Bielana, a następnie wykluczyło go z partii. W ugrupowaniu doszło do podziału. Część polityków nie uznała uchwały, twierdząc, że kadencja prezesa partii Jarosław Gowina upłynęła w 2018 roku, co miałoby oznaczać, że to Adam Bielan jest liderem ugrupowania jako przewodniczący konwencji krajowej.

Sąd Okręgowy w Warszawie przed kilkoma tygodniami stwierdził jednak m.in., że choć kadencja Gowina upłynęła, to jego mandat nie wygasł. Stanie się to dopiero wtedy, gdy zostaną zorganizowane nowe partyjne wybory.

Adam Bielan Uzasadnienie sądu ws. przywództwa w Porozumieniu. "Koniec cyrku Bielana"

Porozumienie wcześniej wycofało swoje rekomendacje dla trzech członków rządu: ministra w Kancelarii Premiera Michała Cieślaka, wiceministra aktywów państwowych Zbigniewa Gryglasa i wiceministra funduszy i polityki regionalnej Jacka Żalka. Do tej pory nie zostali oni jednak zdymisjonowani przez premiera Mateusza Morawieckiego.

Więcej o: