Wybory w Rzeszowie jednak w czerwcu. Rząd opublikował projekt rozporządzenia

Przedterminowe wybory na prezydenta Rzeszowa pierwotnie zaplanowano na 9 maja. Według projektu rozporządzenia opublikowanego w poniedziałek na stronie Rządowego Centrum Legislacji, termin wyborów zostanie jednak przesunięty na niedzielę 13 czerwca.

W projekcie rozporządzenia zapisano, że ma ono wejść w życie 30 kwietnia 2021 r. Natomiast nie wiadomo jeszcze, kiedy akt prawny zostanie opublikowany w Dzienniku Ustaw.

W poniedziałek na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano również kilka innych podobnych projektów rozporządzeń ws. zmiany terminu wyborów samorządowych. Dotyczą one m.in.: Ustki, Kątów Wrocławskich, Bogatyni czy Świdnicy.

Zobacz wideo Trela o wyborach w Rzeszowie: Nie przypuszczali, że opozycja będzie w stanie wystawić jednego kandydata

Wybory prezydenckie w Rzeszowie. Rząd planuje przesunąć termin głosowania na 13 czerwca

Rzecznik rządu Piotr Müller zapewnił, że najpóźniej do środy zostanie podjęta decyzja o przełożeniu na późniejszy termin zbliżających się przedterminowych wyborów w kilku samorządach, w tym wyborów prezydenckich w Rzeszowie. W piątek Główny Inspektor Sanitarny rekomendował przeniesienie głosowań na drugą dekadę czerwca, w związku z epidemią koronawirusa. 

O fotel prezydenta Rzeszowa ubiegają się: Ewa Leniart (wojewoda podkarpacka, poparło ją PiS), Marcin Warchoł (wiceminister sprawiedliwości, Solidarna Polska), Konrad Fijołek (popierany przez KO, PSL, Lewicę i Polskę 2050) oraz Grzegorz Braun (Konfederacja).

Gowin: Podczas spotkania z Kaczyńskim i Ziobrą poruszyliśmy temat Rzeszowa

O wybory w Rzeszowie zapytano w poniedziałek w Polsat News wicepremiera Jarosława Gowina. Polityk przyznał, że ten temat został poruszony podczas jego niedzielnego spotkania z pozostałymi liderami Zjednoczonej Prawicy: prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim i szefem Solidarnej Polski Zbigniewem Ziobrą. Przypomnijmy, że Porozumienie, któremu przewodniczy Gowin, udzieliło poparcia Marcinowi Warchołowi.

- Uchylę tu rąbka tajemnicy. Podczas spotkania zadałem pytanie, czy fakt, że startujemy przeciwko sobie, może zaciążyć na naszych relacjach. Uznaliśmy, że nie. Że są sprawy tysiąckroć ważniejsze. Z całym szacunkiem dla Rzeszowa - sam pochodzę z Podkarpacia. W związku z tym o Rzeszów na pewno się nie pokłócimy - zapewnił Gowin.

Potwierdził też, że jeśli w drugiej turze znajdzie się któryś z kandydatów zgłoszonych przez Zjednoczoną Prawicę, wówczas przegrany konkurent z koalicji udzieli mu poparcia. - Dokładnie tak ustaliliśmy w niedzielę - powiedział minister rozwoju.

Więcej o: