USA. Duda w projekcie ustawy złożonym do Kongresu. Przypomniano o "zakazie propagowania ideologii LGBT"

W projekcie ustawy złożonym do amerykańskiej Izby Reprezentantów opisano m.in. przypadki naruszania praw osób LGBTQI na świecie. W dokumencie znalazł się również wątek polski - wspomniano o "strefach wolnych od LGBT" oraz obietnicy wyborczej Andrzeja Dudy.

Do Izby Reprezentantów - izby niższej Kongresu Stanów Zjednoczonych - trafił projekt ustawy zakładający ustanowienie w Departamencie Stanu specjalnego wysłannika, który zajmowałby się prawami osób LGBTQI (lesbijki, geje, osoby biseksualne, osoby transpłciowe, osoby queer oraz osoby interseksualne). Projekt został złożony w lutym, w kwietniu przedstawiono go podkomisji zajmującej się m.in. prawami człowieka na świecie. 

Tzw. sponsorem, czyli członkiem Izby, który złożył projekt, jest Alan Lowenthal z Partii Demokratycznej. 

Wysłannik ds. osób LGBTQI był już mianowany w 2015 r. przez Johna Kerry’ego, sekretarza stanu w administracji Baracka Obamy. Na podobny krok nie zdecydowała się jednak kolejna administracja - byłego prezydenta Donalda Trumpa. 

Zobacz wideo Czy "uchwały anty-LGBT" powinny skutkować odebraniem środków unijnych? (wypowiedź z 11 marca)

Amerykanie przypominają obietnicę wyborczą Dudy

W nowym projekcie zaznaczono m.in., że "na całym świecie osoby LGBTQI spotykają się z przemocą, dyskryminacją, nienawiścią i fanatyzmem". Wymieniono też przykłady takich sytuacji w różnych krajach, m.in. w Rosji, Ugandzie, Nigerii, Tanzanii, Gwatemali, na Węgrzech i w Polsce.

"W maju 2020 r. węgierski parlament zagłosował za wyeliminowaniem możliwości legalnej zmiany płci przez transpłciowych i interseksualnych Węgrów w oficjalnych dokumentach. W czerwcu 2020 roku prezydent Polski zobowiązał się do zakazania 'propagowania ideologii LGBT', a prawie jedna trzecia polskich miast i gmin ogłosiła się 'strefami wolnymi od LGBT'" - czytamy w jednym z podpunktów.

Twórcy projektu nawiązali w ten sposób do "Karty Rodziny" podpisanej przez Andrzeja Dudę w trakcie prezydenckiej kampanii. Znalazł się w niej m.in. zapis o "zakazie propagowania ideologii LGBT w instytucjach publicznych". 

Andrzej DudaDuda podpisał "Kartę Rodziny". Zapisy o "ochronie przed ideologią LGBT"

Uchwały o "strefach wolnych od LGBT" to z kolei nazywane potocznie stanowiska przyjmowane przez niektóre samorządy, np. promowana przez Instytut Ordo Iuris "Samorządowa Karta Praw Rodzin". 

Były wiceprezydent USA Joe BidenBiden odniósł się do "stref wolnych od LGBT". Odpowiedź ambasady RP w USA

W projekcie ustawy Stany Zjednoczone zobowiązują się do "zapobiegania i reagowania na dyskryminację i przemoc wobec wszystkich ludzi na jakimkolwiek poziomie międzynarodowym". Zapowiedziano także "działania prewencyjne w ramach polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych" i reagowanie na "na kryminalizację, dyskryminację i przemoc wobec osób LGBTQI na arenie międzynarodowej".  

Organizacje działające na rzecz praw osób LGBT od lat podkreślają, że "ideologia LGBT" nie istnieje.

Nie ma czegoś takiego jak 'ideologia LGBT' - są ludzie: geje, lesbijki, osoby biseksualne i transpłciowe. Obywatele i obywatelki, którzy oczekują od państwa poszanowania swoich praw na równi z innymi obywatelami. Nazywanie takich potrzeb ideologią stanowi nagonkę na blisko dwa miliony obywateli

- pisały w czerwcu w liście do prezydenta Andrzeja Dudy organizacje pozarządowe, m.in. Kampania Przeciw Homofobii, stowarzyszenie Miłość nie wyklucza, fundacja Wiara i Tęcza, stowarzyszenie Parada Równości, stowarzyszenie Lambda Warszawa oraz Lubuskie Stowarzyszenie na Rzecz Kobiet BABA.