Sprawa Igora Tulei. Pełnomocnik sędziego: Nie było żadnych podstaw, żeby przeszedł tę gehennę

- W orzeczeniu, które usłyszeliśmy, pod każdym słowem mogę się podpisać. Przyzwoitość prawa i rozsądku została przywrócona - powiedział o decyzji Izby Dyscyplinarnej mec. Jacek Dubois, pełnomocnik sędziego Igora Tulei.

W czwartek wieczorem Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie wyraziła zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie Igora Tulei na przesłuchanie do warszawskiej prokuratury. Według mec. Jacka Dubois "nie było żadnych podstaw, żeby (Igor Tuleya - red.) przeszedł tę gehennę, którą zgotowano mu przez kilkanaście miesięcy". - Dowiedzieliśmy się, że mamy do czynienia z sędzią, który działał w sposób właściwy i zgodny z zasadami sztuki - powiedział. 

Zobacz wideo Czy koalicja Zjednoczonej Prawicy dotrwa do kolejnych wyborów?

Igor Tuleya nie zostanie zatrzymany. "Przyzwoitość prawa i rozsądku została przywrócona"

Jacek Dubois, cytowany przez TVN24, podkreślił, że podczas odczytywania decyzji Izby Dyscyplinarnej "usłyszeliśmy to, co powiedziałby każdy uczciwy prawnik". - Trudno nie pochylić głowy przed człowiekiem, który to wygłosił, niezależnie od tego, czy się z nim zgadzamy, czy się z nim nie zgadzamy co do tego, w jakim organie zasiada - powiedział Dubois o Adamie Rochu, sędzi wydającym decyzję w sprawie Igora Tulei.

Marcin Matczak komentuje decyzję ws. Igora TuleiDecyzja ws. Igora Tulei. "Nibysędziowie zaczynają się poważnie kłócić" [KOMENTARZE]

Adwokat podkreślił, że może podpisać się pod każdym słowem orzeczenia, które usłyszeliśmy. Według niego "przyzwoitość prawa i rozsądku została przywrócona", a decyzja w sprawie Igora Tulei pokazuje rozdźwięk, jaki nastąpił wśród sędziów Izby Dyscyplinarnej.

- Mamy rozłam, natomiast zawsze, jeżeli się słyszy, że ktoś stosuje prawo, trzeba z tego powodu wyrazić zadowolenie, a nie krytykę, więc ocena rzeczywistości nie polega na jej pełnej negacji, tylko jeśli ktoś postępuje zgodnie z zasadami, to trzeba powiedzieć, że tak się stało - stwierdził.

- Każdemu człowiekowi należy się sprawiedliwość. Jeżeli prawnik wyraża pewną opinię, niezależnie od jego poglądów, a ta opinia odpowiada prawu, to trzeba takiego człowieka i taką opinię uszanować - dodał. 

Prokuratura chce postawić zarzuty przekroczenia uprawnień

Wniosek w sprawie siłowego doprowadzenia Tulei na przesłuchanie złożyła w połowie marca Prokuratura Krajowa. Śledczy tłumaczyli swoją decyzję trzykrotnym niestawieniem się sędziego Tulei na przesłuchanie. Prokuratura chce przesłuchać sędziego oraz postawić mu zarzuty bezprawnego rozpowszechniania informacji procesowych. Śledczy uważają, że sędzia przekroczył swoje uprawnienia w 2017 roku, kiedy pozwolił mediom rejestrować ustne uzasadnienie postanowienia w sprawie dotyczącej obrad w sali kolumnowej w Sejmie. Tuleya uzasadniając decyzję, miał cytować zeznania świadków z postępowania przygotowawczego. Według śledczych sędzia "naraził bieg śledztwa", które było cały czas w toku. 

Igor TuleyaTuleya komentuje decyzję Izby. "Wojna w obronie praworządności trwa"

W listopadzie ubiegłego roku Izba Dyscyplinarna SN, na wniosek prokuratury, podjęła decyzję o odebraniu immunitetu i zawieszeniu w czynnościach służbowych sędziego. Izba zdecydowała również o zawieszeniu go w czynnościach służbowych i obniżeniu uposażenia o 25 proc. Tuleya wielokrotnie podkreślał, że nie uznaje legalności Izby Dyscyplinarnej. Tego samego zdania jest pozostała część Sądu Najwyższego. W grudniu 2019 r. SN, wskutek wykładni Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE), uznał, że Izba Dyscyplinarna nie jest sądem w rozumieniu prawa UE - przez co nie jest też sądem w rozumieniu prawa krajowego. 

Więcej o: