Tuleya o decyzji Izby Dyscyplinarnej. "Bitwa, którą wygraliśmy. Walczymy do końca!"

- To wszystko dzięki państwu, prawnicy, sędziowie bez wsparcia obywateli nic by nie zdziałali. To mała bitwa, którą wygraliśmy, ale wojna w obronie praworządności jeszcze trwa - skomentował decyzję Izby Dyscyplinarnej Igor Tuleya. - Walczymy do końca! - dodał.

W czwartek późnym wieczorem Izba Dyscyplinarna nieuznawana przez Sąd Najwyższy ogłosiła, że nie wyraża zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie do prokuratury Igora Tulei.

Sędzia, który był pod gmachem SN skomentował decyzję. - Proszę państwa, pamiętajmy, że kiedy był uchylany immunitet, to też w pierwszej instancji Izba Dyscyplinarna nie uchyliła tego immunitetu, a na skutek zażalenia prokuratury w drugiej instancji Izba Dyscyplinarna już ten immunitet uchyliła. Ciekawe, jakie jest uzasadnienie postanowienia. (...) Jeszcze raz dziękuję w imieniu własnym i wszystkich sędziów za wsparcie. (...) To wszystko dzięki państwu, prawnicy, sędziowie bez wsparcia obywateli nic by nie zdziałali - powiedział. Dodał, że "to mała bitwa, którą wygraliśmy, ale wojna w obronie praworządności jeszcze trwa". - Walczymy do końca! - podkreślił. W tym momencie osoby, które przyszły okazać Tulei wsparcie zaśpiewały mu "Sto lat" oraz skandowały "Dziękujemy!".

Zobacz wideo Spór w rządzie. Jakie są warunki Porozumienia?

Sprawa Igora Tulei

Wniosek w sprawie sędziego złożył w połowie marca bieżącego roku Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej. Według śledczych Igor Tuleya, pomimo prawnego obowiązku, trzykrotnie nie stawił się na przesłuchaniach. Prokuratorzy zamierzają przesłuchać sędziego oraz postawić mu zarzuty dotyczące bezprawnego rozpowszechniania informacji procesowych. Śledczy uważają, że sędzia przekroczył swoje uprawnienia w 2017 roku, kiedy pozwolił mediom rejestrować ustne uzasadnienie postanowienia w sprawie dotyczącej obrad w Sali Kolumnowej Sejmu. Sędzia Tuleya uzasadniając postanowienie, miał cytować zeznania świadków z postępowania przygotowawczego, czym - według prokuratury - "naraził bieg śledztwa", które było cały czas w toku.

W listopadzie 2020 roku Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego, na wniosek prokuratury, podjęła decyzję o odebraniu immunitetu i zawieszeniu w czynnościach służbowych sędziego Tulei. Izba Dyscyplinarna zdecydowała również o zawieszeniu go w czynnościach służbowych i obniżeniu uposażenia o 25 proc. 

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego i wyrok TSUE

Powstanie Izby Dyscyplinarnej było dla PiS ważnym elementem tzw. reformy wymiaru sprawiedliwości. Izba ma za zadanie rozstrzygać sprawy z zakresu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów i prokuratorów oraz przedstawicieli innych zawodów prawniczych. Jej członkowie zostali wybrani przez prezydenta Andrzeja Dudę na wniosek nowej Krajowej Rady Sądownictwa. W kwietniu 2020 roku TSUE uznał, że Izba nie może być uznawana za sąd w rozumieniu prawa Unii i nakazał zawieszenie jej działalności.

Izba Dyscyplinarna nie jest także uznawana przez resztę Sądu Najwyższego za sąd w rozumieniu prawa krajowego.

Prezydent Andrzej Duda powiedział coś o reaktorach i je pomyliłPrezydent postraszył Czarnobylem w Polsce, ale pomylił reaktory