Krzysztof Gawkowski o Jarosławie Gowinie: Od wielu miesięcy śmiało wygina ciało w obozie władzy

- Jeżeli ktoś ma odwagę mówić: "nie cieszę się, ale głosuję za tym, żeby w Polsce prawo było nie było prawem, a sprawiedliwość sprawiedliwością", to dzisiaj powinien przyjść, złożyć hołd i powiedzieć: "opozycjo, pomyliłem się" - powiedział o Jarosławie Gowinie poseł Krzysztof Gawkowski, gość Porannej Rozmowy Gazeta.pl

Szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski został zapytany w Porannej Rozmowie Gazeta.pl o scenariusz, w którym powstaje rząd techniczny z udziałem Jarosława Gowina.

Krzysztof Gawkowski o Gowinie: Śmiało wygina ciało

- Ja nie wierzę Gowinowi. Jarosław Gowin od wielu miesięcy śmiało wygina ciało w obozie władzy. Próbuje puszczać oko do opozycji, mówiąc: "ja może marszałkiem albo premierem bym został". Gdy ktoś chce rzeczywiście odejść z obozu władzy, to odchodzi, bierze grupę posłów i pokazuje: "mam 5, 7, 10 czy 15 (posłów - red.), staję z opozycją i składam konstruktywne wotum nieufności dla premiera i zmieniamy rząd - powiedział Gawkowski. - Pamiętam, jak Jarosław Gowin nie cieszył się, gdy prawo było zmieniane tak, by wykolejać wymiar sprawiedliwości. Jeżeli ktoś ma odwagę mówić: "nie cieszę się, ale głosuję za tym, żeby w Polsce prawo było nie było prawem, a sprawiedliwość sprawiedliwością", to dzisiaj powinien przyjść, złożyć hołd i powiedzieć: "opozycjo, pomyliłem się, chcę być z wami, bo Kaczyński oszalał". I takiego Gowina można przyjąć z otwartymi ramionami - podkreślił polityk

Jak stwierdził Gawkowski, "nie można chodzić po kuluarach sejmowych i mówić: 'może bym chciał, ale nie wiem, bo może Kaczyński mnie przyjmie i naprawimy nasze relacje'". - A później chodzić do polityków i po mediach i mówić: "ja jestem w obozie zjednoczonej prawicy". Albo jesteś po prawej stronie, albo po stronie opozycji, nie można stać w środku w polityce. Stoisz w środku w polityce - możesz stracić przyrodzenie - stwierdził. 

Więcej o:

Polecane dla Ciebie