Konflikt w koalicji rządzącej. Pilna narada władz PiS. "Prezes zamroził kontakty z Gowinem"

Jarosław Kaczyński zwołał obrady Prezydium Komitetu Politycznego PiS we wtorek - poinformowała Wirtualna Polska. Powodem są tarcia między koalicjantami w obozie władzy. - Trzeba ruszyć z miejsca, ale nie bardzo wiadomo jak - mówią portalowi ludzie z PiS.

Zjednoczona Prawica ponownie zmaga się z kryzysem wewnętrznym. Przypomnijmy, we wtorek odwołano głosowanie ws. ustawy o OFE. Jak potwierdziło Prawo i Sprawiedliwość, zdecydowano się na taki krok "w związku z wątpliwościami jednego z koalicjantów". Chodzi o Solidarną Polskę Zbigniewa Ziobry, która sprzeciwia się także Funduszowi Odbudowy. W koalicji rządzącej brakuje porozumienia, dlatego też zaczęły pojawiać się doniesienia o "rządzie mniejszościowym".

Zbigniew Ziobro oraz Jarosław KaczyńskiChaos po odwołaniu głosowania. Doniesienia o "rządzie mniejszościowym"

Zobacz wideo Tomczyk: Pan Wróblewski ma więcej wspólnego z rzeźnikiem niż rzecznikiem

Pilne spotkanie władz PiS

Jak nieoficjalnie dowiedziała się Wirtualna Polska, Jarosław Kaczyński zwołał obrady Prezydium Komitetu Politycznego PiS we wtorek. - Trzeba ruszyć z miejsca, ale nie bardzo wiadomo, jak - podkreślali nieoficjalnie w rozmowie z WP ludzie z PiS. - Najwięcej piachu w tryby sypią koalicjanci - stwierdził z kolei jeden z posłów.

Wirtualna Polska dowiedziała się również, że Prawo i Sprawiedliwość próbuje przekonać pojedynczych posłów z Solidarnej Polski, aby poparli Fundusz Odbudowy i "nie rozbijali koalicji w imię krótkowzrocznych celów". Jednak, jak wynika z informacji WP, Jarosław Kaczyński miał się już pogodzić ze stanowiskiem Zbigniewa Ziobry i jego partyjnych kolegów. Teraz liczy, że Fundusz Odbudowy poprze opozycja. - Te miliardy naprawdę nie są dla nas. Z tych pieniędzy na rozwój będą korzystać także kolejne ekipy rządzące. Polacy są mądrzejsi od polityków i wiedzą, że ten ogromny zastrzyk pieniędzy jest szansą na odbicie po pandemii. Gdybyśmy to zaprzepaścili, ludzie nie wybaczyliby nie tylko nam, ale całej klasie politycznej - powiedział wpływowy polityk PiS.

WP podkreśla, że konflikt istnieje również na linii PiS-Porozumienie. - Prezes zamroził kontakty z Gowinem. Nie zamierza z nim rozmawiać. Nie ma o czym. Nie zamierza także spełniać jego żądań w sprawie zmian personalnych w rządzie. Gowin dla 90 proc. osób z PiS jest już politykiem opozycji - poinformowała portal osoba z otoczenia ścisłych władz PiS.