Igor Tuleya zostanie zatrzymany i doprowadzony do prokuratury? Ma o tym zdecydować Izba Dyscyplinarna SN

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zajmie się w środę wnioskiem o zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie sędziego Igora Tulei do prokuratury na przesłuchanie. Prokuratura zamierza przedstawić sędziemu zarzuty dotyczące bezprawnego rozpowszechniania informacji procesowych.

Posiedzenie niejawne w tej sprawie odbędzie się środę 21 kwietnia o godz. 12. Sędzia Igor Tuleya dotychczas trzykrotnie nie stawił się na przesłuchania w prokuraturze, które miały się odbyć kolejno: 18 stycznia, 10 lutego i 12 marca. Sąd Najwyższy poinformował, że "jeżeli sąd postanowi przeprowadzić posiedzenie lub ogłosić orzeczenie końcowe publicznie, to posiedzenie lub jego część będzie transmitowana w wyznaczonych pomieszczeniach Sądu Najwyższego". 

Zobacz wideo Tomczyk: Musimy zabezpieczyć środki z Funduszu Odbudowy przed PiS-em

Izba Dyscyplinarna rozpatrzy wniosek prokuratury. Sędzia Tuleya zostanie zatrzymany?

Wniosek w sprawie zatrzymania i przymusowego doprowadzenia Igora Tulei złożył w połowie marca Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej. Według śledczych sędzia Tuleya pomimo prawnego obowiązku nie stawiał się na przesłuchaniach, a jedynie pojawiał się przed budynkiem prokuratury, gdzie w obecności dziennikarzy "wygłaszał deklaracje o wydźwięku politycznym" i "deklarował prowokacyjnie, że prokurator będzie musiał doprowadzić go siłą". 

Paweł DereszPaweł Deresz: Zawsze uważałem panią Stankiewicz za hienę cmentarną

Śledczy zamierzają przesłuchać sędziego Igora Tuleyę oraz postawić mu zarzuty dotyczące bezprawnego rozpowszechniania informacji procesowych. Śledczy uważają, że sędzia przekroczył swoje uprawnienia w 2017 r., kiedy pozwolił mediom rejestrować ustne uzasadnienie postanowienia (niekorzystnego dla PiS) w sprawie dotyczącej obrad w Sali Kolumnowej w Sejmie. Sędzia Tuleya uzasadniając postanowienie, miał cytować zeznania świadków z postępowania przygotowawczego, czym - według prokuratury - "naraził bieg śledztwa", które było cały czas w toku.

W listopadzie 2020 r. Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego, na wniosek prokuratury, podjęła decyzję o odebraniu immunitetu i zawieszeniu w czynnościach służbowych sędziego Tulei. Izba Dyscyplinarna zdecydowała również o zawieszeniu go w czynnościach służbowych i obniżeniu uposażenia o 25 proc. 

Sędzia Tuleya wielokrotnie wskazywał, że nie uznaje decyzji Izby Dyscyplinarnej o odebraniu immunitetu i zamierza dalej orzekać. W grudniu 2019 r. Sąd Najwyższy, wskutek wykładni Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE), uznał, że Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem w rozumieniu prawa UE - przez co nie jest też sądem w rozumieniu prawa krajowego. 

"Od samego początku liczyłem się z takim scenariuszem"

- Wydaje mi się, że ta decyzja nie jest zaskakująca, ponieważ prokurator, wysyłając wezwania, wspomniał o tym, że mogą być zastosowane środki przymusu. Od samego początku liczyłem się z takim scenariuszem. Oczywiście dobrowolnie nie stawię się w prokuraturze na przesłuchanie, ponieważ działania prokuratury są niezgodne z prawem. Mój immunitet nie został uchylony, ponieważ tzw. Izba Dyscyplinarna nie jest sądem - powiedział w marcu o wniosku prokuratury Igor Tuleya. 

Sławomir NowakProkuratura złożyła zażalenie na decyzję sądu ws. aresztu Nowaka

W lutym bieżącego roku Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał, że "Igor Tuleya jest nieprzerwanie sędzią sądu powszechnego RP z przypisanym do tego urzędu immunitetem i prawem do orzekania", a Izba Dyscyplinarna SN nie jest niezależnym, bezstronnym i niezawisłym sądem. Pomimo tego sędzia Tuleya nie został dopuszczony do orzekania przez prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie Piotra Schaba.  

Więcej o: