Bodnar: "Muszę dalej pilnować praw obywatelskich". Plany na przyszłość? Rozważa poziom międzynarodowy

Adam Bodnar został zapytany o plany zawodowe po tym, jak przestanie pełnić funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich. Nie wyklucza on rozpoczęcia działalności na poziomie międzynarodowym. Zaprzeczył jednak, by w najbliższym czasie zamierzał zajmować się polityką.

W czwartek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie może sprawować tej funkcji po wygaśnięciu kadencji, nawet jeśli do tego czasu nie zostanie wybrany jego następca. Parlament ma trzy miesiące na to, by wybrać nowego RPO lub uchwalić ustawę, która ureguluje sytuację, w której urząd ten jest nieobsadzony.

Zobacz wideo Adam Bodnar musi opuścić urząd RPO. TK uznał, że pełnienie funkcji po upływie kadencji jest niezgodne z konstytucją

"Ja po prostu wykonuję swoje zadania. Służę obywatelom do czasu wyboru następcy"

Adam Bodnar został zapytany w Radiu Zet o to, czy w świetle tego wyroku można uznać, że pracował on - jak to określił dziennikarz - "na nielegalu". - Absolutnie nie. Działałem w pełni legalnie. Byłem i jestem Rzecznikiem Praw Obywatelskich jeszcze przez trzy miesiące, do czasu wygaśnięcia tego przepisu - podkreślił.

RPO udzielił też odpowiedzi na to, czy po prostu "mógł spakować się i odejść". - Nie mogłem. To jest jak z tym ratownikiem na kąpielisku, który nie przyszedł na zmianę. Muszę dalej pilnować praw obywatelskich. Muszę dalej stać na straży praw i wolności obywatelskich - powiedział.

Rzecznik Praw Obywatelskich dr hab Adam BodnarAdam Bodnar komentuje wyrok TK: Trybunał wyszedł poza granicę wniosku

- Ja po prostu wykonuję swoje zadania. Służę obywatelom do czasu wyboru następcy - podkreślił. Adam Bodnar dodał, że przez najbliższe trzy miesiące będzie podejmował interwencje w imieniu obywateli, a zwłaszcza w sprawach pilnych, które wymagają natychmiastowej reakcji.

Adam Bodnar wystartuje w wyborach prezydenckich? "Zobaczymy"

Bodnar zapewnił, że na razie nie przewiduje wejścia do polityki. - Potrzebuję co najmniej kilku lat na to, żeby zorientować się zawodowo, co w życiu chciałbym jeszcze robić - powiedział. Nie określił jednak, czy planuje w przyszłości wystartować w wyborach prezydenckich. - Zobaczymy - stwierdził krótko.

Protest 'Murem za Bodnarem! Przeciw rządom PiS' pod SejmemProtest "Murem za Bodnarem" przed Sejmem. "Policja zaczęła szarpać"

Nie zaprzeczył, że interesuje go działalność związana z prawami człowieka na poziomie międzynarodowym. - Kiedyś myślałem, żeby starać się o stanowisko komisarza ds. praw człowieka Rady Europy. Ale żeby kimś takim zostać to trzeba mieć poparcie polityczne z kraju - dodał. - Mogę iść w kierunku akademickim, mogę iść w kierunku politycznym, międzynarodowym. Teraz najbardziej mi jest potrzebne, to żeby godnie dokończyć te trzy miesiące urzędowania, a później skupić się na różnych sprawach akademickich  - stwierdził Adam Bodnar.