Wiceprezes Porozumienia o zarzutach wobec prof. Maksymowicza. "Wylewanie pomyj na wybitnego naukowca"

- Jestem zbulwersowany wypowiedzią rzecznika Ministerstwa Zdrowia o profesorze Maksymowiczu. Niech rzecznik przemyśli sobie tę sprawę - powiedział w Polsat News Marcin Ociepa, wiceprezes Porozumienia. Według rzecznika resortu zdrowia prof. Wojciech Maksymowicz mógł nadzorować eksperymenty medyczne na płodach.

Marcin Ociepa odniósł się do oskarżeń kierowanych w stronę prof. Wojciecha Maksymowicza, byłego ministra zdrowia oraz posła Porozumienia, w Polsat News. Według niego prof. Maksymowicz słusznie poczuł się urażony po słowach rzecznika resortu zdrowia. - Wszystkie kwestie związane z jego pracą nie budzą najmniejszych etycznych wątpliwości - powiedział.

Zobacz wideo Maksymowicz ofiarą walk w Zjednoczonej Prawicy? Jan Maria Jackowski komentuje

Marcin Ociepa o sprawie prof. Maksymowicza. "Nie mamy żadnego postępowania prokuratorskiego"

Wiceprezes Porozumienia podkreślił, że jest zbulwersowany wypowiedzią rzecznika Wojciecha Andrusiewicza. - Niech rzecznik przemyśli sobie tę sprawę, co powinien zrobić, jak z tej sprawy wyjść. Na pewno zaszkodził polskiemu rządowi tą wypowiedzią - zaznaczył.

Jarosław Gowin.Dwa transfery do Gowina. Znamy nazwiska. Potwierdzają się informacje Gazeta.pl

Jestem spokojny o wyjaśnienie sprawy prof. Maksymowicza, to wybitny specjalista i naukowiec, który uratował tysiące ludzkich istnień

- dodał.  

Marcin Ociepa podkreślił, że "wszyscy przyzwoici ludzie" powinni stanąć po stronie prof. Maksymowicza, a rolą rzecznika resortu zdrowia nie jest "budowanie nagonek". - Nie mamy żadnego postępowania prokuratorskiego, nie mówiąc już o zarzutach. To wylewanie pomyj na wybitnego polskiego naukowca i polityka - stwierdził. 

Maksymowicz odszedł z klubu PiS. "Bezprecedensowy atak"

Zamieszanie wokół prof. Wojciecha Maksymowicza wybuchło po tym, gdy rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz powiedział w WP, że według dostępnych mu informacji lekarz mógł nadzorować "prowadzenie eksperymentów medycznych na płodach" w szpitalu w Olsztynie. Rzekome eksperymenty w dziedzinie neurochirurgii miały być przeprowadzane w latach 2013-2020. 

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w OlsztynieOlsztyński szpital o rzekomych eksperymentów: Nigdy nie miały miejsca

Doniesienia skomentował również minister zdrowia Adam Niedzielski. -Otrzymaliśmy nieanonimową informację na ten temat. Wyjaśnimy tę skargę w trybie, który stosujemy w ministerstwie. Jeśli stwierdzimy nieprawidłowości to zastanowimy się nad tym z prawnikami - powiedział podczas konferencji prasowej. Zawiadomienie w tej sprawie złożył Mariusz Dzierżawski z fundacji Pro - prawo do życia. 

W odpowiedzi na zarzuty prof. Wojciech Maksymowicz poinformował o odejściu z klubu poselskiego Prawa i Sprawiedliwości. - Granice zostały przekroczone. Nigdy nie prowadziłem ja, ani mój zespół, badań na żywych płodach, na zwłokach ludzkich. Życie ludzkie jest dla mnie najwyższą wartością […] Ten bezprecedensowy atak na mnie odbieram jako atak na naukowców medycznych - stwierdził.  

Więcej o: