Szymon Hołownia o wyroku TK w sprawie RPO: Dlaczego oni to robią? Bo mogą

- Dlaczego oni to robią? Bo mogą. Jeśli władza zachowuje się nieprzyzwoicie, należy ją zmienić. Trzeba tylko przekonać ludzi, którzy nie wierzą, że to możliwe. Że ślubu z nimi nie braliśmy - skomentował czwartkowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego Szymon Hołownia.

15 kwietnia Trybunał Konstytucyjny orzekł, że mimo braku następcy, Rzecznik Praw Obywatelskich nie będzie mógł pełnić swojej funkcji po zakończeniu kadencji. Orzeczenie to wejdzie w życie trzy miesiące po jego publikacji w Dzienniku Ustaw. RPO wciąż ma prawo pełnić powierzone mu obowiązki, a sam Adam Bodnar zapewnił, że "przez trzy miesiące będzie starał się tak wykonywać swoje obowiązki, by obywatele nie poczuli, że zostali bez RPO".

Rzecznik Praw Obywatelskich dr hab Adam BodnarAdam Bodnar komentuje wyrok TK: Trybunał wyszedł poza granicę wniosku

Szymon Hołownia: Jeśli władza zachowuje się nieprzyzwoicie, należy ją zmienić

"Rękami Trybunału Julii Przyłębskiej PiS usunął przed chwilą Adama Bodnara z funkcji Rzecznika Praw Obywatelskich. (...) Co z tego, ze w partyjnym widowisku w roli 'stron postępowania wystąpili' wnioskodawca poseł Ast z PiS, przedstawiciel Sejmu poseł Mularczyk z PiS, przedstawiciel prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry (koalicjant PiS), sędzia sprawozdawca Stanisław Piotrowicz były poseł PiS i sędzia Bartłomiej Sochański były kandydat na prezydenta Szczecina z PiS. I oczywiście Julia Przyłębska, prezes owego zgromadzenia - towarzyskie odkrycie prezesa PiS?" - pisze w poście na Facebooku Szymon Hołownia, lider ruchu Polska 2050 i były kandydat w wyborach prezydenckich.

Zobacz wideo Adam Bodnar musi opuścić urząd RPO. TK uznał, że pełnienie funkcji po upływie kadencji jest niezgodne z konstytucją

Szymon Hołownia stwierdził dalej, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego był potrzebny rządzącym dlatego, że Senat (gdzie większość ma opozycja) uniemożliwia powołanie "partyjnego kolegi" z PiS na stanowisko RPO. "Dlaczego oni to robią? Bo mogą. Jeśli władza zachowuje się nieprzyzwoicie, należy ją zmienić. Trzeba tylko przekonać ludzi, którzy nie wierzą, że to możliwe. Że ślubu z nimi nie braliśmy" - napisał lider Polski 2050.

*****

Dyrektor Zespołu Prawa Konstytucyjnego, Międzynarodowego i Europejskiego z Biura RPO Mirosław Wróblewski w rozmowie z Gazeta.pl podkreśla, że zastępca RPO może wykonywać wszystkie zadania w imieniu RPO, gdy osoby rzecznika nie ma już na stanowisku. Kwestię tę potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu I OZ 400/10 z dnia 9 czerwca 2010 r.

- Z orzeczenia wynika, że określone przez Rzecznika zadania jego zastępca wykonuje w imieniu organu, a nie osoby piastującej funkcję tego organu. Dlatego przekazane zastępcy Rzecznika upoważnienie do wykonywania kompetencji organu ma charakter publicznoprawny i pozostaje w mocy, dopóki nie zostanie odwołane w przewidzianym przez prawo trybie, tj. wyłącznie przez nowego, wybranego zgodnie z Konstytucją, Rzecznika Praw Obywatelskich - dodaje Mirosław Wróblewski.

Stanisław PiotrowiczKomentarze po wyroku TK. "Dopięli swego", "postkomunistyczny prokurator"