"Ogon merda psem"? Jan Maria Jackowski ocenił sytuację w Zjednoczonej Prawicy

- Formalnie koalicja Zjednoczonej Prawicy istnieje, ponieważ nikt formalnie jej nie wypowiedział. Natomiast znajduje się ona w momencie sporego, a może i bardzo dużego kryzysu. Kryzysu zaufania, kryzysu relacji, kryzysu braku możliwości nawiązania dialogu i konstruktywnego, wspólnego działania - ocenił w Porannej rozmowie Gazeta.pl Jan Maria Jackowski, senator PiS.

W ostatnich tygodniach tarcia w obozie rządzącym stały się właściwie codziennością, a liderzy partii tworzących Zjednoczoną Prawicę publicznie mówią o toczących ją konfliktach. Jarosław Gowin oświadczył niedawno w Polsat News, że umowa koalicyjna została de facto jednostronnie zawieszona i zarzucił PiS-owi udzielenie poparcia politykom, którzy próbowali "obalić legalne władze" jego partii. W opinii lidera Porozumienia "obóz Zjednoczonej Prawicy wszedł na niebezpieczną ścieżkę, którą niektórzy komentatorzy nazywają drogą ku AWS-izacji, czyli wewnętrznego rozkładu". Z kolei Zbigniew Ziobro zapowiedział, że posłowie Solidarnej Polski nie zagłosują za ratyfikacją unijnego Funduszu Odbudowy. 

Jarosław KaczyńskiKaczyński o przyspieszonych wyborach: Nie prognozuję, ale nie wykluczam

O sytuacji w koalicji rządzącej mówił też Jarosław Kaczyński w wywiadzie opublikowanym przed tygodniem w "Gazecie Polskiej". - Nie prognozuję wcześniejszych wyborów. Jedynie nie wykluczam takiej ewentualności - odparł zapytany o możliwość skrócenia kadencji Sejmu. Dodał, że choć w koalicji występują napięcia, to "przytłaczająca większość ludzi tworzących dzisiejszą większość rządzącą zdaje sobie sprawę z tego, iż nie ma innej alternatywy niż współpraca w tym układzie". 

Jackowski: Zjednoczona Prawica znajduje się w tej chwili w momencie sporego, a może i bardzo dużego kryzysu.

O tym, czy scenariusz przyspieszonych wyborów staje się coraz bardziej realny, czy też wciąż jest to political fiction, mówił w Porannej rozmowie Gazeta.pl Jan Maria Jackowski, senator PiS. 

- Jeszcze kilka tygodni temu sądziłem, że to jest raczej mało prawdopodobne, acz nie niemożliwe. Czasami w polityce dzieje się jak w życiu, to znaczy kiedy wszyscy czegoś nie chcą, bieg wydarzeń zaczyna toczyć się właśnie według tego niechcianego scenariusza. I być może z taką sytuacją mamy do czynienia teraz, choć nie chcę tu gdybać - powiedział polityk.

Zobacz wideo Maksymowicz ofiarą walk w Zjednoczonej Prawicy? Jan Maria Jackowski komentuje

Jackowski ocenił też, że w ramach koalicji doszło do pewnej zmiany ról. - Do tej pory szczególnie ważne było to, co mówił w wywiadach prezes Jarosław Kaczyński. W tej chwili opinia publiczna śledzi to, co mówią liderzy mniejszych środowisk politycznych, którzy, prawdę powiedziawszy, mają bardzo duży udział w tym, co będzie się działo w najbliższym czasie - stwierdził senator PiS.

Czy w takim razie Jarosław Kaczyński miał rację mówiąc, że to ogon merda teraz psem?

- Ja bym to ujął inaczej. Wiemy z fizyki, że żeby w obwodzie elektrycznym mógł płynąć prąd, to ten obwód musi być zamknięty. Jeżeli ktoś ma na przykład dwa procent tego obwodu, to ten prąd nie popłynie. I ten jego stan posiadania wyrasta ponad obiektywną wartość wspomnianych dwóch procent. Podobnie jest w polityce. Ten obwód musi mieć jednak 231 posłów i tego się nie zmieni - mówił Jackowski.

- Pojawiają się przypuszczenia na temat tzw. rządu technicznego, czyli możliwości wyłonienia się innej większości w ramach obecnego Sejmu, bez konieczności przeprowadzania przedterminowych wyborów.  W gruncie rzeczy możliwość realizacji takiego scenariusza będzie zależała m.in. od pana premiera Gowina - mówił Jackowski w Porannej rozmowie Gazeta.pl.

Jarosław Kaczyński, Jarosław Gowin i Zbigniew Ziobro"Jeśli Kaczyński się nie cofnie, straci władzę". Kulisy wojny w Zjedn. Prawicy

- Formalnie koalicja Zjednoczonej Prawicy istnieje, ponieważ nikt formalnie jej nie wypowiedział. Natomiast znajduje się ona w momencie sporego, a może i bardzo dużego kryzysu. Kryzysu zaufania, kryzysu relacji, kryzysu braku możliwości nawiązania dialogu i konstruktywnego, wspólnego działania - zaznaczył polityk. 

Więcej o: