Sojusz Ziobry i Gowina przeciw PiS. W Rzeszowie. Mają wspólnego kandydata

Jacek Gądek
Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin zawarli sojusz ws. wyborów na prezydenta Rzeszowa. Wicepremier ma poprzeć kandydata "ziobrystów" Marcina Warchoła, a zrezygnować z wcześniej przedstawianej kandydatury Waldemara Kotuli. - Nasze sondaże pokazują, że Warchoł ma szansę wygrać - mówi nam osoba zaangażowana w kampanię w Rzeszowie.

Zobacz nagranie. Bronisław Komorowski: Jeżeli Gowin chciałby przejść na stronę opozycji, powinna go przyjąć

Zobacz wideo

Kandydatką Prawa i Sprawiedliwości jest z kolei Ewa Leniart - wojewoda podkarpacka. Opozycja (Koalicja Obywatelska, PSL, Polska 2050 i Lewica) stawia na Konrada Fijołka, wiceszefa rzeszowskiej rady miasta. Konfederacja na Grzegorza Brauna.

Warchoł zgłosił się jako pierwszy do wyścigu o schedę po Tadeuszu Ferencu, który zrezygnował ze stanowiska - powodem był stan zdrowia. Ferenc - w przeszłości członek SLD - ogłaszając koniec swoich 20-letnich rządów poparł właśnie Warchoła. I włączył się w jego kampanię wyborczą.

- Długo się Warchoł wmaślał Ferencowi i w końcu zdobył jego poparcie - mówił nam jeden z polityków PiS.

Poparcie od ustępującego włodarza jest o tyle istotne, że Ferenc jest ogromnie popularny w Rzeszowie.

Wyrwanie się do wyścigu o ratusz Warchoła wywołało złość władz PiS. Podobnie bez entuzjazmu na Nowogrodzkiej przyjęto zapowiedź startu kandydata Porozumienia, który jednak nie miał szans. Teraz partia Gowina poświęca własnego kandydata (a był nim radny Waldemar Kotula) i ma wesprzeć Warchoła. Wedle naszych informacji kandydatowi Porozumienia kiepsko szło zresztą już zbieranie podpisów.

"Ziobryści" i sam Warchoł są teraz na fali wznoszącej. Parę dni temu popularny w Rzeszowie Maciej Masłowski, który deklarował chęć startu w wyborach na prezydenta miasta, poparł Marcina Warchoła. I było to w mieście spore zaskoczenie.

Sojusz Ziobry i Gowina w wyborach w Rzeszowie jest istotnym sygnałem dla polityki ogólnopolskiej. Ziobro i Gowin zawarli bowiem - nie tylko ws. Rzeszowa - taktyczny sojusz przeciwko PiS.

- Teraz to dopiero w PiS się boją się, że Leniart przegra te wybory z kretesem - mówi jeden z naszych rozmówców w obozie rządzącym. Popłoch w PiS wywołała publikacja "Gazety Wyborczej", że PiS może wycofać kandydaturę Leniart.

Przedterminowe wybory prezydenta Rzeszowa wyznaczono na niedzielę, 9 maja.

Więcej o: