Tusk o katastrofie smoleńskiej: Już nie będę delikatny wobec PiS-u i Kaczyńskiego. Jest reakcja partii

- Byłem bardzo, bardzo powściągliwy. Ale chciałem dzisiaj otwarcie powiedzieć, żeby zakończyć spekulacje: przyczyna została wyjaśniona, a polityczne okoliczności w świetle tych badań też były dość oczywiste: piloci byli poddani presji politycznej - powiedział w TVN24 były premier Donald Tusk. Dodał, że prezes PiS Jarosław Kaczyński "ponosi w dużym stopniu odpowiedzialność za negatywne skutki teorii spiskowych, które pojawiły się w debacie publicznej po katastrofie smoleńskiej. - A sam najlepiej w sercu wie, ile ponosi politycznej odpowiedzialności za to, co się w Smoleńsku zdarzyło - dodał Tusk. Do słów byłego premiera odniosła się rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości Anita Czerwińska.

W udzielonym w piątek wywiadzie w "Faktach po Faktach" były premier Donald Tusk został zapytany o to, jak w czasie epidemii najlepiej i z odpowiednią wrażliwością uczcić 11. rocznicę katastrofy smoleńskiej 

- Należałoby oczekiwać od rządzących, bezpośrednio od Jarosława Kaczyńskiego, bo o Antonim Macierewiczu wolę nie mówić, aby przerwali ten ponury spektakl, czyli grę Smoleńskiem. Jest w tym coś przykrego. Ja też tam straciłem przyjaciół - powiedział Tusk. Podkreślił też, że prawda o katastrofie smoleńskiej została wyjaśniona, a pozostały jedynie "wątpliwości o charakterze politycznym". Dodał, że za obecną "wojnę domową" wokół katastrofy smoleńskiej w stu procentach odpowiadają aktualnie rządzący.  

- Już nie będę delikatny wobec PiS-u i Jarosława Kaczyńskiego. Ponosi w dużym stopniu odpowiedzialność za negatywne, tragiczne skutki tych spiskowych teorii, a sam najlepiej w sercu wie, ile ponosi politycznej odpowiedzialności za to, co się w Smoleńsku zdarzyło - ocenił przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej.

Zobacz wideo Kiedy wrak tupolewa wróci do Polski?

Tusk: To Pałac Prezydencki odpowiadał za lot do Smoleńska

Tusk zaznaczył też, że "nie może już słuchać jątrzenia i niemoralnego wykorzystywania katastrofy poprzez oskarżenia polityczne". Jeśli istnieje odpowiedzialność polityczna, ona też została naświetlona w czasie badania. Nie jest to przyczyna katastrofy, ale nie ulega wątpliwości, że piloci, którzy popełnili błędy w czasie próby lądowania, byli poddawani presji. To wynika jednocześnie ze wszystkich dostępnych materiałów. [...] przyczyna została wyjaśniona, a polityczne okoliczności w świetle tych badań też były dość oczywiste: piloci byli poddani presji politycznej - stwierdził polityk i zapowiedział, że powie coś, co do tej pory jeszcze publicznie nie padło.

- Prezydent Lech Kaczyński, także w rozmowie ze mną w cztery oczy, podkreślał, po tak zwanym incydencie gruzińskim, że od czasu, kiedy pilot odmówił prezydentowi lotu do Tbilisi, on sam będzie podejmował decyzję, kiedy będzie latał rządowym samolotem, bo jest głównodowodzącym. Mówił o tym także publicznie. To Pałac Prezydencki odpowiadał za lot do Smoleńska - mówił Tusk w TVN24.

Donald TuskTusk o testowaniu na COVID-19. "Wielkim wysiłkiem wyprzedziliśmy Gabon"

Wypowiedź byłego premiera o odpowiedzialności Pałacu Prezydenckiego za lot do Smoleńska oraz pilotach "poddawanych presji", wzbudziła niemałe poruszenie wśród polityków. Odniosła się do niej m.in. rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości Anita Czerwińska. 

"11 lat temu było to samo. Przemysł pogardy i ataki. Te same osoby, słowa, frustracja i ta sama nienawiść" - oceniła we wpisie na Twitterze. 

"10 lat czekałam na te słowa Premiera. Padły o 10 lat za późno" - napisała z kolei Izabela Leszczyna, posłanka Koalicji Obywatelskiej.

11. rocznica katastrofy smoleńskiej

Mszą świętą o godzinie 8.00 w kościele seminaryjnym na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie rozpoczęły się obchody 11. rocznicy katastrofy smoleńskiej. Po niej delegacje państwowe złożą kwiaty przed pomnikiem prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej na placu Piłsudskiego. Następnie będą składać kwiaty na grobach ofiar tej tragedii. Uroczystości zakończą się mszą świętą o godzinie 19 w Archikatedrze Warszawskiej.

Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Anita Czerwińska przekazała, że także tegoroczne obchody - podobnie jak te z ubiegłego roku - odbędą się w cieniu pandemii. Podkreśla, że tak jak na comiesięcznych uroczystościach, które odbywają się każdego dziesiątego dnia miesiąca, także w rocznicę uroczystości odbędą się w pełnym reżimie sanitarnym, zgodnie z przepisami dotyczącymi obostrzeń. Anita Czerwińska dodaje, że w obchodach, które będą odbywać się w stolicy weźmie udział między innymi prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki, marszałek Sejmu Elżbieta Witek czy przedstawiciele rządu i posłowie PiS.

10 kwietnia 2010 roku w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria oraz ostatni prezydent Rzeczpospolitej na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski.

Więcej o: