Leszek Balcerowicz porównany do zbrodniarza wojennego. Młoda Lewica przeprasza

"Jako Młoda Lewica przepraszamy za opublikowane treści. Porównywanie postaci Leszka Balcerowicza do zbrodniarza wojennego nie powinno mieć nigdy miejsca" - napisano w oświadczeniu Zarządu Krajowego Młodej Lewicy RP. Rzecznik prasowy Młodej Lewicy RP ma w czwartek publiczne przeprosić za opublikowany post.

"Kilka minut temu na naszą oś czasu został wrzucony post, który nie powinien się znaleźć. Opis nie uzyskał akceptacji reszty zespołu medialnego naszej organizacji" - czytamy na Facebooku Młodej Lewicy RP. Stowarzyszenie młodzieżowe podkreśliło, że wykorzystane porównanie było nie na miejscu.  

"Już dzisiaj na stronie my.Politics.pl, rzecznik prasowy Młodej Lewicy Wojciech Vincent Sawoniewicz skonfrontuje Leszka B. - Mengelego polskiej gospodarki odpowiedzialnego za hekatombę 1990 roku! Nie może was to ominąć" - napisano w usuniętym już poście. 

Zobacz wideo Balcerowicz: "Ściganie się z PiS-em w rozdawnictwie to wspieranie jego propagandy"

Młoda Lwica przeprasza za porównanie Leszka Balcerowicza do zbrodniarza wojennego 

"W związku z publikacją postu, który został dziś zamieszczony na naszych profilach społecznościowych, pragniemy odnieść się do sytuacji. Jako Młoda Lewica przepraszamy za opublikowane treści. Porównywanie postaci Leszka Balcerowicza do zbrodniarza wojennego nie powinno mieć nigdy miejsca" - podkreślono w opublikowanym w mediach społecznościowych oświadczeniu podpisanym przez Zarząd Krajowy Stowarzyszenia Młoda Lewica Rzeczpospolitej Polskiej.

17.03.2021 Indie, Hyderabad. Punkt pobierania wymazów do testów na koronawirusaNowy wariant koronawirusa w Indiach. Czy będzie zagadką dla układu odpornościowego?

Zarząd pokreślił, że opublikowany wpis nie wyraża opinii stowarzyszenia, a na stronie znalazł się bez akceptacji pionu medialnego. "Dlatego po kilku minutach został zdjęty z naszej tablicy, a osoba odpowiedzialna za sytuację została usunięta z pełnionej funkcji w Młodej Lewicy" - wyjaśnił zarząd.

Stowarzyszenie poinformowało również, że rzecznik prasowy Młodej Lewicy RP i uczestnik debaty MyPolitics, Wojciech Vincent Sawoniewicz w trakcie debaty z Balcerowiczem wystosuje publiczne przeprosiny.

Koronawirus w Polsce.Sondaż. Mniej Polaków boi się koronawirusa, mimo wzrostu liczby zakażeń

Komentarze po wpisie Młodej Lewicy RP na Facebooku

We wpisie Młodej Lewicy Leszka Balcerowicza porównano do zbrodniarza wojennego Josefa Mengele - zbrodniarza wojennego zwanego "Aniołem Śmierci". W obozie Auschwitz Mengele przeprowadzał liczne eksperymenty pseudomedyczne. Chciał znaleźć sposób na "genetyczne warunkowanie cech aryjskich u dzieci i zwiększenie ilości ciąż mnogich" i pracował m.in. nad metodą zmiany koloru oczu. W tym celu prowadził brutalne eksperymenty, które często kończyły się śmiercią pacjentów.

Wpis został skrytykowany m.in. przez prawnika i doktoranta nauk ekonomicznych ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie Adriana Zwolińskiego, który napisał na Twitterze, że "porównanie prof. Balcerowicza do Mengele na stronie Młodej Lewicy oddaje tragiczny (nawet nie niski) poziom debaty w Polsce". "Takie porównanie nie przychodzi do głowy z dnia na dzień. Radykalizm lewicowy nie jest lepszy od nacjonalistycznego - ani w skutkach, ani widać w języku" - dodał. 

Naczelny "Newsweeka" Tomasz Lis również odniósł się do wpisu stowarzyszenia. "Żeby zestawiać Balcerowicza z Mengele trzeba: 1. Nic nie rozumieć z tego, co działo się w '89 roku. 2. Nic nie rozumieć z tego, co działo się w Auschwitz. To obrażanie Balcerowicza i - co naprawdę straszne - znieważenie pamięci ofiar Holocaustu" - napisał na Twitterze dziennikarz.