Mucha o szczepieniu Hołowni: To wywołany przez rząd bałagan skutkował taką, a nie inną datą

- Lider mojej formacji zarejestrował się w tym momencie, w którym była możliwa rejestracja. (...) I to nie on spowodował, że system przydzielił mu taką, a nie inną datę, tylko ten bałagan, który spowodował rząd - stwierdziła w Porannej rozmowie Gazeta.pl posłanka Polski 2050 Joanna Mucha. Parlamentarzystka skomentowała w ten sposób szczepienie, któremu poddał się w ostatnich dniach Szymon Hołownia.

W sobotę lider Polski 2050 Szymon Hołownia poinformował na Facebooku, że został zaszczepiony przeciwko koronawirusowi. "Przyznaję: nie miałem pojęcia, gdzie jest Stara Błotnica, ale teraz - dzięki ministrowi Dworczykowi - już wiem. W czasie środowo-czwartkowego zamieszania, system przydzielił mi właśnie ten punkt szczepień, ponad 90 km od domu, ale co tam - przejechałbym nawet 1090" - napisał polityk.

Na polityka spadła fala krytyki, również ze strony polityków innych opozycyjnych ugrupowań. W kolejnym wpisie, dodanym już w niedzielę, Hołownia odniósł się do krytycznych komentarzy, w których zarzucono mu, że zaszczepił się, choć na szczepienia wciąż oczekuje wielu seniorów.

Szymon HołowniaHołownia zaszczepił się przeciwko COVID. Skorzystał z "usterki" Dworczyka

"Przyjaciele, jest dokładnie odwrotnie: ja ją [szczepionkę - przyp. red.] chciałem seniorowi oddać. A wraz z kilkudziesięcioma tysiącami Polaków, którzy znaleźli się w identycznej sytuacji, jak ja [...] staliśmy się zakładnikami tego niezdarnego rządu, który najpierw nas okłamał (że szczepi nas, bo ma dużo szczepionek, a mało chętnych), a później odebrał możliwość ruchu (bo jeśli teraz odmówisz - najpewniej marnujesz szczepionkę i wylatujesz ze swojej grupy w ogóle)." - podkreślił. 

Zobacz wideo Hołownia zaszczepiony. Mucha: Spowodował to bałagan rządu

Joanna Mucha o "bałaganie spowodowanym przez rząd"

-  Lider mojej formacji zarejestrował się w tym momencie, w którym była możliwa rejestracja. My wszyscy mówiliśmy o tym, że zarejestrujemy się i zaszczepimy w najwcześniejszym możliwym terminie. I to nie on spowodował, że system przydzielił mu taką, a nie inną datę, tylko ten bałagan, który spowodował rząd - skomentowała w Porannej rozmowie Gazeta.pl Joanna Mucha, do niedawna posłanka Koalicji Obywatelskiej, obecnie parlamentarzystka w kole Polska 2050.

- Gdyby Szymon Hołownia się nie zarejestrował, to dzisiaj miałby zarzut z tego, że się nie rejestruje, bo być może chce wzmacniać jakąś antyszczepionkową postawę. Gdyby się zarejestrował i nie pojechał na szczepienie, byłby dokładnie ten sam zarzut. Czyli byłby wobec niego zarzut, że mimo że miał termin, to się nie zaszczepił i w dodatku szczepionka się zmarnowała. Więc on zrobił to, co powinien zrobić jako odpowiedzialny człowiek. Człowiek, który z jednej strony chce być zdrowy dla siebie, ale też być zdrowym, żeby nikogo wokół siebie nie zarażać. I to jest normalna postawa - dodała.

Posłanka zwróciła uwagę, że zarejestrowały się tysiące czterdziestolatków i pięćdziesięciolatków. - Byłoby na pewno znacznie więcej, gdyby ten czas rejestracji był dłuższy. Zarejestrowali się, bo chcą być zdrowi i chcą nie zarażać innych ludzi wokół siebie. Myślę, że ta druga motywacja tak naprawdę dla większości ludzi jest przynajmniej tak samo ważna, jak ta pierwsza motywacja - skomentowała.

Joanna Mucha o wpisie Dudy: Aberracja

Posłanka Polski 2050 odniosła się także do wpisu prezydenta Andrzeja Dudy, który zaapelował o to, by "zostawić Szymona Hołownię w spokoju" i stwierdził, że szczepienie Hołowni to był przejaw "ludzkiej słabości". "Wszelkie przejawy hejtu w Wielkanoc to po prostu wstyd!" - zaznaczył prezydent.

Nitras: Hołownia latał jak kot z pęcherzem. Hołownia: rozumiem, że przedstawiciele starej polityki nie kumająHołownia ostro odpowiedział na apel Dudy, ocenił patriotyzm głowy państwa

- Wydaje mi się, że zrobiono z tego sprawę polityczną, a tu polityki nie ma. Tak naprawdę są błędy rządu, błędy systemowe popełniane przez ten rząd właściwie każdego dnia - mówiła posłanka.

- Jeśli chodzi o pana prezydenta to muszę powiedzieć, że to jest naprawdę zaskakujące. To jest chyba pierwszy moment od jego sławetnej wypowiedzi, że się „nie szczepi, bo nie”, kiedy w ogóle w jakikolwiek sposób zajął się kwestią szczepień. Mając tyle uprawnień, mając tyle możliwości jako prezydent RP, mówi o słabości i o wstydzie w tym swoim wpisie. Ja się spodziewałam, że o słabości i o wstydzie może mówić w kontekście tego, w jaki sposób rząd daje sobie radę, czy nie daje sobie rady z akcją szczepień, ale na pewno nie nazywać w ten sposób kogoś, kto się zaszczepił. To jest po prostu jakaś aberracja - skomentowała.