Dziemianowicz-Bąk o szczepieniu Szymona Hołowni: Popełnił błąd jako polityk, nie jako obywatel

- Szymon Hołownia pojechał do punktu szczepień, tam zorientował się, że nie jest sam, że ktoś go widzi, mleko się rozlało i trzeba się do tego przyznać - powiedziała w Polsat News posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Zaszczepienie się lidera Ruchu 2050 Szymona Hołowni stało się, podczas świąt wielkanocnych, gorącym tematem.

W sobotę Szymon Hołownia zaszczepił się przeciw koronawirusowi, o czym poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych. "Przyznaję: nie miałem pojęcia, gdzie jest Stara Błotnica, ale teraz - dzięki ministrowi Dworczykowi - już wiem. W czasie środowo-czwartkowego zamieszania, system przydzielił mi właśnie ten punkt szczepień, ponad 90 km od domu, ale co tam - przejechałbym nawet 1090" - napisał lider Ruchu 2050.

Szymon HołowniaHołownia zaszczepił się przeciwko COVID. Skorzystał z "usterki" Dworczyka

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk: Mamy problem z harmonogramem szczepień

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w Polsat News zabrała głos w sprawie ostatnich problemów związanych z rejestracją na szczepienia na COVID-19. - Mamy poważny problem z systemem i harmonogramem szczepień. Mamy problem z chaosem - zauważyła posłanka. I dodała, że "tak naprawdę mamy do czynienia z narodową loterią szczepionek". Dziemianowicz-Bąk podkreśliła również, że nawet będąc 20-, 30-, czy 45- latkiem można zostać zaszczepionym, i to bez skierowania.

Zobacz wideo Lewica chce pomóc kobietom. Projekt ustawy już w Sejmie

Posłanka Lewicy o zaszczepieniu się przez Szymona Hołownię: "Mleko się rozlało"

- Ludzką słabość czy ludzki odruch, chęć, żeby jak najszybciej się zaszczepić, oczywiście rozumiem. Szymon Hołownia popełnił błąd jako polityk, a nie jako obywatel. Jako polityk po fakcie poinformował opinię publiczną, że skorzystał na błędzie systemu, chaosie, złym zarządzaniu systemem - wyjaśniła Dziemianowicz-Bąk. - Dlaczego, wiedząc, że ma tak szybki termin szczepienia, nie powiedział o tym, zanim się zaszczepił - zastanawiała się posłanka. I dodała, że "to trochę tak wygląda, jakby Szymon Hołownia pojechał do punktu szczepień, tam zorientował się, że nie jest sam, że ktoś go widzi, mleko się rozlało i trzeba się do tego przyznać".

Posłanka podkreśliła, że zarówno ona, jak i partia Lewica, namawiają obywateli do szczepienie się przeciw koronawirusowi, jeśli tylko pojawi się taka możliwość.

Kolejka przed punktem szczepień w RzeszowieLekarz zapewnia, że w Rzeszowie szczepiono osoby do tego uprawnione

Więcej o: