Fogiel: To, że propozycje PO w zakresie ochrony zdrowia przedstawiał Arłukowicz, jest kpiną z pacjentów

- PO nie wie, o czym mówi. Postulat, by pielęgniarki szczepiły bez obecności lekarzy. Lekarz jest po to, by mógł zareagować, gdy wystąpi niepożądany odczyn poszczepienny. Pozbycie się lekarza byłoby narażaniem pacjentów - twierdzi Radosław Fogiel.

Radosław Fogiel, zastępca rzecznika prasowego Prawa i Sprawiedliwości, był gościem "Sygnałów Dnia" w radiowej Jedynce. Polityk odniósł się między innymi do programu reformy opieki zdrowotnej "Uzdrowimy Polskę" przedstawionego w sobotę przez Platformę Obywatelską.

Zobacz wideo Ponad pół tysiąca ofiar pandemii dziennie. Ekspertka komentuje

Marszałek Senatu Tomasz GrodzkiSąd uznał, że prof. Agnieszka Popiela zniesławiła Tomasza Grodzkiego

To wystąpienie Platformy, pana przewodniczącego Budki, pana posła Arłukowicza, cały ten szumny program można podzielić na trzy kategorie. Jedna to rzeczy, które już są wprowadzone, druga to rzeczy, które PiS już zapowiedziało i kategoria trzecia, nierealne obietnice albo absurdy. To tak w największym skrócie

- mówił Radosław Fogiel.

Fogiel: PO nie wie, o czym mówi

Polityk stwierdził, że propozycja przebadania wszystkich Polaków po osłabnięciu pandemii to "zapowiedź, która będzie uruchomiona przez ministra zdrowia, podobnie jak program rehabilitacji postcovidowej". Radosław Fogiel zapowiedział, że "w tym tygodniu będą przedstawione konkretne propozycje".

PO nie wie, o czym mówi. Postulat, by pielęgniarki szczepiły bez obecności lekarzy. Lekarz jest po to, by mógł zareagować, gdy wystąpi niepożądany odczyn poszczepienny. Pozbycie się lekarza byłoby narażaniem pacjentów

- dodał wicerzecznik PiS.

Fogiel skomentował również fakt, że program "Uzdrowić Polskę" przedstawiał Bartosz Arłukowicz, były minister zdrowia.

To, że przedstawia to Bartosz Arłukowicz, jest kpiną z obywateli, z pacjentów. Był ministrem i to jest tutaj kluczowe. Kiedy on dzisiaj mówi o tworzeniu sieci szpitali, przecież chyba nikt o zdrowych zmysłach mu nie uwierzy, bo politykę szpitalną Bartosza Arłukowicza mieliśmy okazję poznać. I to wtedy kiedy mówił szczerze, a nie do kamer

- mówił. - Na taśmach z Sowy i Przyjaciół opowiadał, jak przychodzi do niego marszałek, nomen omen, Sowa z Platformy, wówczas marszałek województwa małopolskiego i mówi, że potrzebuje miliard na szpitale. I pan Bartosz Arłukowicz rozbawiony opowiada, jak to świetnie rozwiązał problem, tzn. ja mu mówię, chłopie, masz tych k*** szpitali co drugą ulicę, zlikwiduj cztery i przyjdź do mnie do 200 baniek, a nie miliard - przytoczył Radosław Fogiel. 

PO ogłasza swój plan na opiekę zdrowotną

Platforma Obywatelska ogłosiła w sobotę plan pod hasłem "Uzdrowimy Polskę". Wśród jego założeń pojawiło się m.in. utworzenie 100 szpitali leczących bez limitu zdiagnozowane choroby i przeprowadzenie bilansu zdrowia Polaków po COVID-19. 

- Jesteśmy liderami w liczbie zgonów nie tylko w Europie, ale i w świecie, jesteśmy liderami pod kątem liczby zakażeń, jesteśmy na szarym końcu pod względem liczby testowanych ludzi - mówił m.in. europoseł PO Bartosz Arłukowicz.

- Pamiętacie państwo grudzień 2020 r., kiedy tysiące Polaków chciało wrócić do swoich bliskich na święta. Apelowaliśmy do ministra zdrowia, by przetestować przylatujących do Polski Polaków. Ani premier, ani minister zdrowia takiej decyzji nie podjęli - dodał. Jak zaznaczył, efektem był duży wzrost brytyjskiej mutacji koronawirusa.

Bartosz Arłukowicz wezwał też ministra do zwolnienia z egzaminów ustnych młodych lekarzy odbywających specjalizację.

Bartosz Arłukowicz gościem Porannej rozmowy Gazeta.plArłukowicz w Gazeta.pl o "klękaniu przed wirusem": Nie prowadzimy walki

Więcej o: