Jakub Żulczyk oskarżony o znieważenie prezydenta. "Co teraz zrobi Duda? Oskarży BBC?" [KOMENTARZE]

"Więzienie za obrazę majestatu to relikt przeszłości", "Elektorat PiS może być zachwycony aktem oskarżenia wobec Żulczyka. To element gnębienia złych elit, które obiecał wyborcom PiS", "Prokuratura Ziobry rozsławia reżim PiS na całym świecie" - to tylko niektóre komentarze po skierowaniu do sądu aktu oskarżenia ws. pisarza Jakuba Żulczyka. Autorowi zarzucono znieważenie prezydenta Andrzeja Dudy poprzez nazwanie go na Facebooku "debilem".

Jakub Żulczyk poinformował o sprawie, którą wytoczyła mu warszawska prokuratura poprzez media społecznościowe. "Dowiedziałem się właśnie, że Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ skierowała do Sądu Okręgowego Warszawa akt oskarżenia przeciwko mnie z artykułu 135 kodeksu karnego, czyli znieważenia głowy Państwa" - napisał Żulczyk. Autor "Ślepnąc od świateł" dodał, że "Idzie o wpis na Facebooku nt wyborów w USA, w którym to, napisałem, cytuję: 'Andrzej Duda jest debilem'". 

Zobacz wideo Zarzuty dla Grodzkiego? „To polityczna akcja, by zburzyć większość w Senacie”

Żulczyk odpowie za nazwanie prezydenta "debilem"? "Prokuratura Ziobry rozsławia reżim PiS na całym świecie"

Akt oskarżenia skierowany przeciwko pisarzowi natychmiast wywołał falę komentarzy. Na portalach społecznościowych zaczęły pojawiać się wpisy polityków i dziennikarzy, którzy wskazują na absurdalne zachowanie prokuratury. Na Twitterze pojawił się hasztag nawiązujący do wpisu Żulczyka na Facebooku (#Dudajestdebilem). Hasztag stał się bardzo szybko najpopularniejszym tematem komentowanym w serwisie.

'Protest lekarzy'Müller o proteście rezydentów: To zaprzeczenie wykonywanego zawodu

"Prokuratura kieruje do sądu oskarżenie wobec znanego pisarza za jego słowa o Andrzeju Dudzie. Bardzo ryzykowne, abstrahując od ataku na wolność słowa i ocen.... Dopiero się zacznie, jak Jakub Żulczyk dowiedzie, że miał rację..." - napisał poseł KO Mariusz Witczak. 

"Więzienie za obrazę majestatu to relikt przeszłości. Ten przepis był absurdalny, kiedy ścigano za Komorowskiego, i jest absurdalny, kiedy ściga się Żulczyka za Dudę. A wielomiesięczne rozważanie w sądzie, czy to prawda, że prezydent jest debilem, powagi urzędowi nie przyniesie" - stwierdził Adrian Zandberg z Lewicy

- Wystarczy nie być debilem, to wtedy ludzie nie będą nazywali kogoś tak, jak czują to zachowanie - powiedział Włodzimierz Czarzasty w programie Onet Rano. 

"Prokuratura Ziobry rozsławia reżim PiS na całym świecie. Oto BBC World Service: 'Polish writer J.Żulczyk charged for calling presid. Duda a moron'. Angielski to pierwszy światowy język. Ziobro rozpowszechnił więc opinię o Dudzie. Co teraz zrobi? Oskarży BBC?" - podkreślił były wicepremier Leszek Balcerowicz. 

"Przypominam, że tak nazwał Prezydenta Trumpa jego własny Sekretarz Stanu, Rex Tillerson. I Donald Trump go tylko wywalił" - napisał europoseł Radosław Sikorski.   

Komentarze po akcie oskarżenia przeciw Żulczykowi. "To element gnębienia złych elit"

"Żulczyk ma problemy spore, bo napisał, że 'Andrzej Duda jest debilem'. Do niedzieli zasięg wpisu z tym określeniem nie był oszałamiający, za to dziś o wpisie, w którym 'Andrzej Duda jest debilem' wiedzą, dzięki prokuraturze, nawet w BBC. I kto tu jest moron, że spytam bez trybu " - stwierdziła dziennikarka "Gazety Wyborczej" Żaneta Gotowalska. 

Monika PawłowskaPawłowska w Porozumieniu. Media: To posłanka zainicjowała kontakt z Gowinem

"Żulczyk uratowany! 'Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego (...) sąd może odstąpić od wymierzenia kary'. Większość tej prezydentury to jedno wielkie wyzywające zachowanie pokrzywdzonego" - napisał Rafał Madajczak z Gazeta.pl. 

"Czy w procesie J. Żulczyka ciężar dowodu spoczywa na prokuraturze, która musi udowodnić, że PAD nie jest 'debilem', czy na pisarzu, który musi dowieść, że jest? To dopiero będzie przedstawienie! Być może nawet zdalne, bo pandemia" - stwierdziła Renata Grochal z "Newsweeka". 

"Z tą prokuraturą wobec Żulczyka to taki trochę efekt Barbary Streisand w pigułce. Na co to komu potrzebne, nie wiem" - stwierdził Marcin Makowski z WP.

"Myślę, że elektorat PiS może być zachwycony aktem oskarżenia wobec Żulczyka. To element gnębienia złych elit, które obiecał wyborcom PiS. A oburzenie twitterowej bańki tylko utwierdza ich w przekonaniu, że III RP broni swoich" - podkreślił Michał Szułdrzyński z "Rzeczpospolitej".