Paweł Kukiz dopuszcza możliwość wsparcia Zjednoczonej Prawicy: To tylko kwestia ceny

Paweł Kukiz zapowiedział, że dopuszcza możliwość zasilenia szeregów Zjednoczonej Prawicy, choć pod pewnymi warunkami. "To tylko kwestia ceny" - oświadczył w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Lider Kukiz'15 komplementuje też Jarosława Kaczyńskiego. "Żeby objąć władzę w państwie 37-milionowym, to trzeba być mężem stanu" - powiedział.

Na początku marca Paweł Kukiz wyraził nadzieję na kolejną rozmowę z prezesem PiS. Jednocześnie zapewniał, że Jarosław Kaczyński nie namawiał go na wejście do koalicji rządzącej. - Przedstawiałem dosyć szczegółowo założenia ustawy antykorupcyjnej, którą dostałem w prezencie od byłego wicepremiera Włoch (Luigiego) Di Maio, szefa Ruchu Pięciu Gwiazd. Ta ustawa świetnie się sprawdza we Włoszech, zahamowała proces korupcyjny - wyjaśniał wówczas.

Zobacz wideo Nowy Ład to ostatnią deską ratunku dla PiS-u? Cimoszewicz: To tzw. wishful thinking

Posłowie Kukiz'15 dołączą do Zjednoczonej Prawicy? Kukiz dopuszcza taką możliwość

W najnowszej rozmowie z "Rzeczpospolitą" Kukiz zapewnia, że "jest odmieńcem" i interesują go "postulaty, nie posady, obajtkowanie czy inne KGHM-y". Polityk zapowiedział jednak, że jeżeli w programie Nowego Ładu pojawią się cztery postulaty ustrojowe Kukiz'15, to "dopuszcza możliwość", że posłowie ugrupowania zasilą szeregi Zjednoczonej Prawicy. "Przyszedłem do polityki po to, żeby ją zmieniać" - zapewnił. "Jest mi obojętne z kim. Gdyby władzę mieli w tej chwili Robert Biedroń oraz Adrian Zandberg i mieli moce sprawcze gwarantujące realizację tych postulatów, to wchodzę z nimi w koalicję. To tylko kwestia ceny, bo też są pewne granice ustępstw" - dodał.

Paweł KukizCo zrobi Kukiz po rozłące z PSL? "Chcę uciąć spekulacje, że idę do PiS"

Kukiz'15 stawia warunki Prawu i Sprawiedliwości

Kukiz przyznał także, że prezes PiS pytał go o możliwość wsparcia Zjednoczonej Prawicy "w pewnych sytuacjach". "Mówił ogólnie o Nowym Ładzie, o ustawie medialnej, o tego typu sprawach" - wyjaśnił lider Kukiz'15. Polityk przyznał, że "wyraził zainteresowanie" propozycją, jednak postawił własne warunki. "Jeśli miałoby dojść do przegłosowania wspólnie z PiS ważnych dla rządu propozycji, to w pierwszej kolejności musi być uchwalona jedna z ustaw Kukiz'15, która dla nas jest niezmiernie ważna" - powiedział. Mają to być: ustawa o sędziach pokoju, ustawa antykorupcyjna, bezprogowe referendum przy odwołaniu burmistrza i wójta. "A najbardziej pożądanym projektem byłaby ustawa o zmianie ordynacji wyborczej na taką, która każdemu obywatelowi daje indywidualne bierne prawo wyborcze w wyborach do Sejmu, i która zlikwidowałaby sprzeczność kodeksu wyborczego z konstytucją" - wyjaśnił Kukiz. 

Warszawa: duże zmiany w komunikacji w sobotę Śmierć Polaka w Plymouth. "Prezydent powinien ogłosić żałobę narodową"

Więcej o: