KRRiT beszta TVP za materiały o aborcji. Chodzi m.in. o "wyciąganie dziecka z łona matki"

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji skrytykowała Telewizję Polską za trzy materiały dotyczące aborcji, które w październiku i listopadzie były emitowane w TVP1. KRRiT wprost stwierdziła, że pokazano drastyczne treści, które mogły być szkodliwe szczególnie dla najmłodszych widzów. Do pisma dotarł portal Gazeta.pl.

Do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęły skargi widzów po emisji trzech materiałów w TVP1 dotyczących aborcji. Chodzi o materiały "Każde życie jest cudem" oraz "Alarm! Aborcja znaczy śmierć!" wyemitowane w "Wiadomościach" TVP 25 października i 4 listopada, a także materiał w programie "Alarm!" z 3 listopada.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji stwierdziła, że materiały te "zawierają treści nieodpowiednie do emisji w czasie chronionym".

"Mowa tutaj o wykorzystanych nagraniach obrazów USG (z filmu "Nieplanowane"), na których widoczne jest wyciąganie dziecka z łona matki podczas aborcji oraz animacji pokazującej przebieg zabiegu usunięcia ciąży, podczas którego dochodzi do rozczłonkowania ciała dziecka" - czytamy w piśmie z 8 lutego przewodniczącego KRRiT Witolda Kołodziejskiego skierowanym do prezesa TVP Jacka Kurskiego.

Zobacz wideo Piekło kobiet. „Jeżeli chodzi o aborcję, to jesteśmy pod ścianą”

KRRIT: Zabrakło dbałości ze strony TVP

"Nadawca zawsze powinien przede wszystkim brać pod uwagę dyspozycje prawne wynikające z ustawowego obowiązku nakazu ochrony małoletnich i w działalności programowej - przewidując różne możliwe skutki - powinien zwracać szczególną uwagę na porę emisji i klasyfikację wiekową audycji, a także powinien wykorzystać różne techniczne sposoby ograniczenia prezentacji kontrowersyjnych treści" - dodał przewodniczący KRRiT.

Według Kołodziejskiego "w omawianych przypadkach zabrakło dbałości nadawcy o ochronę małoletniego widza przed drastycznymi treściami".

Szef "Wiadomości" TVP Jarosław Olechowski w piśmie do KRRiT argumentował m.in., że fragment z monitora USG "zamieszczony został na zaledwie kilka sekund i trudno na podstawie tak krótkiego fragmentu uznać, iż przedstawia on walczący płód w łonie matki". 

Andrzej TrybuszRząd nie zamyka kościołów. Były szef GIS: Bardzo poważny błąd

Więcej o: