Leszek Miller odchodzi z SLD. "Nie jestem meblem, który można dowolnie przesuwać z pokoju do pokoju"

Europoseł Koalicji Europejskiej i były premier Leszek Miller ogłosił w czwartek odejście z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Jak stwierdził, nie zgadza się na "przepisanie" do Nowej Lewicy, która ma być docelowo ugrupowaniem łączącym SLD i Wiosnę. - Każdy z nas musi zdecydować, czy przyjmuje takie warunki. Ja ich nie akceptuję, nigdzie nie przechodzę i nie życzę sobie być gdziekolwiek wcielanym - skomentował.

- "Żegnam się z nimi, ale nie z wami’ - tymi słowami zwracałem się 14 lat temu do członków Rady Krajowej Sojuszu Lewicy Demokratycznej, protestując przeciw polityce ówczesnego kierownictwa. Dziś mówię to samo, ale tym razem nie ja opuszczam SLD, ale SLD opuszcza mnie. Nie tylko mnie, tysiące ludzi lewicy traci swoją partię, partię, z którą związali się na dobre i na złe, w której przeżywali swoje polityczne emocje, sukcesy i smutki, zawiązali przyjaźnie, które przetrwały próbę czasu - stwierdził Leszek Miller w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

- Wszyscy my zostajemy przepisani do innej partii - bez uchwały kongresu, bez szerokich konsultacji, bez referendum. Mamy stać się członkami Nowej Lewicy bez wyrażenia indywidualnej zgody. Mamy być masą spadkową, którą można swobodnie przerzucić do zapowiadanej partii Biedronia i Czarzastego - dodał.

Jak stwierdził, "każdy musi zdecydować, czy przyjmuje takie warunki". - Ja ich nie akceptuję, nigdzie nie przechodzę i nie życzę sobie być gdziekolwiek wcielanym. Nie jestem meblem, który można dowolnie przesuwać z pokoju do pokoju - podkreślił.

Leszek Miller podziękował koleżankom i kolegom "za ogrom pracy włożonej na rzecz Polski i Sojuszu".

- Strategiczne cele, które razem osiągnęliśmy, są już nie do powtórzenia. Nie można przecież dwa razy wstępować do UE, ale można i trzeba bronić Polskę przed zakusami wyprowadzania nas ze wspólnoty. W obliczu prawicy nienawidzącej wspólnej Europy jest to groźba realna - zaznaczył.

"Szanowni Państwo, dzisiaj skończył się pewien rozdział historii polskiej lewicy. Dziękujemy i życzymy miłego odpoczynku. Od teraz mamy nową Lewicę. Odważnie, europejsko i progresywnie - cała naprzód!" - skomentował na Twitterze decyzję Millera lider Wiosny Robert Biedroń.

Leszek Miller w latach 80. był pierwszym sekretarzem Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Skierniewicach, a w latach 1989-1990 członkiem Biura Politycznego KC PZPR. W latach 1997-1999 przewodniczył Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej, w latach 1999-2004 i 2011-2016 Sojuszowi Lewicy Demokratycznej. a w latach 2008-2010 - Polskiej Lewicy. W latach 2001-2004 pełnił funkcję premiera

Zobacz wideo Konieczny: Pacjenci niecovidowi często trafiają do szpitala, gdy na pomoc jest za późno

SLD i Wiosna jako Nowa Lewica

W środę politycy SLD i Wiosny ogłosili, że Sąd Okręgowy w Warszawie wydał postanowienie o uprawomocnieniu się wpisu Nowej Lewicy do Ewidencji Partii Politycznych.

"Tym samym zostały stworzone warunki, aby na zasadach godnych i pełnoprawnych połączyć dwie partie – Nową Lewicę i Wiosnę. Przed nami kongres zjednoczeniowy, na którym wybrane zostaną nowe władze oraz zaprezentowany zostanie nowy program dla Polski po pandemii" - poinformowała Lewica w komunikacie.

Włodzimierz Czarzasty i Robert BiedrońSLD przeszedł do historii. W Nowej Lewicy będzie też Wiosna Biedronia. "Mamy to"

Więcej o: