Bartłomiej Wróblewski, kandydat PiS na RPO. Miał być niezależny, a głosował tak, jak posłowie PiS

Bartłomiej Wróblewski został oficjalnie ogłoszony kandydatem PiS na urząd Rzecznika Praw Obywatelskich. Michał Dworczyk wychwalając kandydaturę Wróblewskiego stwierdził, że jest on osobą niezależną, która nieraz głosowała inaczej niż klub PiS. Dane wskazują jednak na co innego. Wróblewski głosował zgodnie z klubem PiS w ponad 98 proc. przypadków.

Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło w poniedziałek swojego kandydata na nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Jest nim Bartłomiej Wróblewski, poseł PiS oraz doktor nauk prawnych. Wróblewski podkreślił podczas konferencji prasowej, że jeśli zostanie nowym RPO, będzie się starał pomóc każdemu człowiekowi, "niezależnie od wieku, przekonań politycznych czy zapatrywań światopoglądowych". 

Zobacz wideo Kto zostanie nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich?

Michał Dworczyk wychwala Bartłomieja Wróblewskiego. "Nie boi się bronić własnych poglądów"

Wybór nowego kandydata na RPO skomentował w RMF FM Michał Dworczyk, szef Kancelarii Premiera oraz pełnomocnik rządu ds. Narodowego Programu Szczepień. Według Dworczyka poseł Bartłomiej Wróblewski dał się poznać jako osoba "niezwykle uczciwa, która nie boi się bronić własnych poglądów". 

Michał DworczykRestrykcje w Wielkanoc? "Mamy szansę, że lockdown nie będzie niezbędny"

- Jeżeli chodzi o niezależność i obronę własnych przekonań, dawał temu niejednokrotnie wyraz głosując inaczej niż klub Prawa i Sprawiedliwości - powiedział Dworczyk

Prowadzący rozmowę Robert Mazurek przypomniał Dworczykowi, że Bartłomiej Wróblewski głosował w 98,7 proc. przypadków tak, jak klub PiS. Szef Kancelarii Premiera odpowiedział, że przesłanką do tego, aby zostać Rzecznikiem Praw Obywatelskich, nie jest głosowanie inaczej niż PiS.  

Bartłomiej Wróblewski,  spec od prawa konstytucyjnego, w PiS od 2013 roku

Bartłomiej Wróblewski ukończył prawo na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W 2011 r. obronił pracę doktorską, jest specjalistą w zakresie prawa konstytucyjnego. W tym samym roku jako bezpartyjny kandydat bezskutecznie startował z list Prawa i Sprawiedliwości do Senatu.

Do PiS wstąpił oficjalnie w 2013 r. Rok później został radnym PiS-u do sejmiku województwa wielkopolskiego. Do Sejmu dostał się po raz pierwszy w 2015 r., uzyskał wówczas 14 108 głosów w okręgu poznańskim. W 2019 r. został ponownie wybrany na posła okręgu poznańskiego. Tym razem zdobył o 8 tys. więcej głosów. 

Marek BelkaMarek Belka: Kaczyński, gdyby mógł, cofnąłby swoje słowa o Danielu Obajtku

Wróblewski jest autorem wniosku do TK ws. aborcji

O Bartłomieju Wróblewskim po raz pierwszy zrobiło się głośno w 2017 r., kiedy opracował wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z Konstytucją ustawy antyaborcyjnej w części dotyczącej aborcji ze względu na poważne wady płody. Ze względu na krytykę środowisk feministycznych wniosek został wycofany.  

Do wniosku powrócono w 2019 r. Wówczas Wróblewski stanął na czele 119 posłów PiS oraz części posłów Konfederacji i Kukiz’15, którzy złożyli do TK wniosek o zbadanie czy aborcja w przypadku nieodwracalnego uszkodzenia płodu jest zgodna z Konstytucją. Wyrok, uwzględniający wniosek posłów PiS, zapadł 22 października 2020 r. Od tego czasu, przez Polskę przeszła fala protestów, sprzeciwiających się zaostrzeniu prawa aborcyjnego. 

W trakcie kadencji Wróblewskiego w Sejmie, doszło pomiędzy nim i Jarosławem Kaczyńskim do zgrzytu. We wrześniu 2020 r. Wróblewski był jednym z 15 posłów PiS, którzy sprzeciwili się popieranej przez Kaczyńskiego ustawie o ochronie praw zwierząt. Poseł został zawieszony w prawach członka PiS za złamanie dyscypliny klubowej. Zawieszenie w prawach członka partii wygasło w listopadzie tego samego roku. 

Więcej o: